`

Palił się dach urzędu miasta. Kłęby dymu nad miastem

1 min. czytania
06.06.2019 17:23
Obserwuj nas na Google

Przez godzinę walczyli strażacy z Raciborza z pożarem dachu tutejszego urzędu miasta. Żywioł rozprzestrzenił się po południu. Przyczyna pożaru pozostaje nieznana.

fot. TVN24

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Straż pożarna otrzymała zgłoszenie o pożarze przy ulicy Batorego po godz. 14. Na miejscu do gaszenia przyjechało około 25 strażaków.

O 14:20 strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze Urzędu Miasta w Raciborzu. Płonął dach budynku. Na miejscu pracuje osiem zastępów, dwa są w drodze - Aneta Gołębiowska, oficer prasowa Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Katowicach, dla TVN24

Na szczęście nikt nie zginął, obyło się też bez poszkodowanych. Ogniem na dachu zajęły się panele fotowoltaiczne. Na górze magistratu prowadzono też prace remontowe.

Strażacy musieli użyć drabiny i wysięgników. Nie są znane dokładne przyczyny pożaru, choć najprawdopodobniej było to zaprószenie ognia w związku z montażem paneli fotowoltaicznych. Sprawę będą wyjaśniali biegli z zakresu pożarnictwa.

Potężny pożar koło Białegostoku. Na miejscu ponad 20 zastępów straży pożarnej

Akcja gaśnicza trwała, gdy na dachu nie przebywali pracownicy instalujący panele. Budynek opustoszał na czas akcji. Decyzją władz ratusza 200 urzędników zakończyło pracę wcześniej.

Pożar był widoczny na całe miasto. Prezydent miasta Dariusz Polowy zapowiedział, że magistrat wznowi pracę w piątek. W wyniku pożaru nie ucierpiały bowiem biura urzędników, ich dokumenty i komputery. Nie obędzie się jednak bez wietrzenia pomieszczeń.

RadioZET.pl/TVN24

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET