`

50-latka oszukiwała... metodą „na wnuczka”. Wyłudziła 45 tys. zł

2 min. czytania
07.06.2019 14:51
Obserwuj nas na Google

50-latka z Mikołowa (Śląskie) odpowie przed częstochowskim sądem za oszukanie 70-letniej mieszkanki tego miasta metodą „na wnuczka”. Oszustka, która w rozmowie telefonicznej udawała synową starszej pani, wyłudziła od niej 45 tys. zł. Grozi jej nawet osiem lat więzienia.

fot. Shutterstock

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

„Przesłuchana przez prokuratora pod zarzutem oszustwa Danuta S. nie przyznała się do zarzucanego jej przestępstwa i wyjaśniła, że po pieniądze udała się na prośbę nieustalonego mężczyzny, który zamieszkuje w Anglii” – poinformował w piątek rzecznik częstochowskiej prokuratury, prok. Tomasz Ozimek.

Polak zaatakował nożem kobietę w Tokio. Potem okradł ją i uciekł

Akt oskarżenia w tej sprawie Prokuratura Rejonowa Częstochowa-Północ skierowała w ostatnim czasie do Sądu Rejonowego w Częstochowie. Termin pierwszej rozprawy wyznaczono na 17 lipca tego roku.

Do przestępstwa doszło w listopadzie ub. roku, kiedy do 70-letniej mieszkanki częstochowskiej dzielnicy Trzech Wieszczów zatelefonowała osoba podająca się za jej synową.

Osoba ta poinformowała kobietę, że została zatrzymana w banku przez policję i natychmiast potrzebuje 50 tys. zł, aby zostać zwolniona. Oświadczyła też, że ma zmieniony głos, gdyż ma zapalenie krtani. Pokrzywdzona odpowiedziała, że może jej pomóc, ale posiada w domu tylko 45 tys. zł. - Prokuratura

Następnie rozmowę przejęła inna kobieta, która zaproponowała, że przyśle po pieniądze kuriera; prosiła też, by starsza pani nie odkładała słuchawki, czekając na osobę, która przyjedzie po pieniądze. Kilkanaście minut później 70-latka dała spakowane do reklamówki 45 tys. zł nieznajomej kobiecie, która przyjechała do niej taksówką. Niedługo potem starsza pani zorientowała się, że została oszukana i okradziona.

17-latek ukradł matce biżuterię, bo...miał długi w szkole

„W wyniku podjętych działań śledczych ustalono, że osobą odbierającą pieniądze była 50-letnia mieszkanka Mikołowa Danuta S. Została ona zatrzymana przez policję 13 grudnia 2018 roku. Danuta S. została rozpoznana przez pokrzywdzoną, a w jej telefonie ujawniono SMS-y wskazujące, że miała ona świadomość uczestniczenia w procederze przestępczym” – poinformowała w piątek częstochowska prokuratura.

Danuta S. była w przeszłości karana za spowodowanie obrażeń ciała. Na proces czeka w areszcie. Za oszustwo może grozić jej kara od 6 miesięcy do 8 lat więzienia.

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET