Strzelanina w Poznaniu. Ranny mężczyzna uciekł policjantom. Nowe fakty
Strzelanina w Poznaniu. Do szpitala trafił mężczyzna z ranami postrzałowymi - podała policja. W środę 6 października przed godz. 17 w czasie próby zatrzymania złodzieja samochodów podejrzewany o kradzież potrącił jednego z policjantów. Funkcjonariusze oddali strzały w kierunku uciekającego.
Strzelanina w Poznaniu. Podinsp. Iwona Liszczyńska z zespołu prasowego wielkopolskiej policji przekazała PAP, że w środę przed godz. 17 w podpoznańskiej Dąbrówce funkcjonariusze kryminalni próbowali zatrzymać złodzieja samochodu, który we wtorek w nocy ukradł auto na terenie Poznania.
- Policjanci podjęli próbę zatrzymania podejrzewanego o kradzież mężczyzny. Na widok funkcjonariuszy ruszył autem w ich kierunku i w efekcie potrącił jednego z nich. Policjanci użyli broni, oddali strzały w kierunku pojazdu, mimo to auto odjechało – opisała.
Strzelanina w Poznaniu. "Do szpitala trafił postrzelony mężczyzna"
Ranny funkcjonariusz został zabrany do szpitala śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratowniczego. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Liszczyńska dodała, że około 30 minut po zdarzeniu w podpoznańskim Luboniu policjanci znaleźli porzucony samochód, którym uciekający mężczyzna potrącił funkcjonariusza. - Około godz. 18 otrzymaliśmy informację z jednego z poznańskich szpitali, że do placówki trafił mężczyzna z ranami postrzałowymi – powiedziała policjantka.
Dodała, że ranny jest obecnie w trakcie operacji. Zaznaczyła, że przebieg nieudanego zatrzymania w Dąbrówce jest badany przez policyjny wydział kontroli.
RadioZET.pl/ Szymon Kiepel (PAP)
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET