`

Tajemnicza śmierć pacjenta. Wyskoczył z karetki prosto pod samochód?

1 min. czytania
13.01.2020 12:34
Obserwuj nas na Google

Tajemnicza śmierć pacjenta w wypadku pod Świdnicą. Jak dowiedziała się reporterka Radia ZET, w trakcie jazdy pacjent opuścił karetkę i wpadł pod nadjeżdżający samochód. Zginął na miejscu. Sprawę bada prokuratura.

Karetka śmierć pacjenta
fot. Marek Lasyk/East News, zdj. ilustracyjne

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Śmierć pacjenta pod Świdnicą. Prokuratura nie jest pewna czy mężczyzna sam wyskoczył, czy wypadł z karetki przez tylne drzwi. Śledztwo prowadzone jest w kierunku narażenia pacjenta na niebezpieczeństwo.

Ukraina: Karetka straciła pacjenta. Mężczyzna wypadł przez drzwi [WIDEO]

Mężczyzna zgłosił się w sobotę do szpitala w Dzierżoniowie, twierdził, że został pobity. Szpital podjął decyzję o przetransportowaniu go do Wałbrzycha.

Razem z pacjentem w karetce jechali kierowca i pielęgniarka. Na wysokości Komorowa 53-latek zginął w tajemniczych okolicznościach pod kołami samochodu dostawczego.

Jechał karetką bez uprawnień i wjechał w autobus. 5-letnie dziecko w szpitalu

Prokurator rejonowy w Świdnicy Marek Rusin powiedział Radiu ZET, że śledztwo skupi się na ustaleniu tego czy zawiodły zabezpieczenia w karetce, czy to pacjent siłowo otworzył drzwi i wyskoczył z pojazdu.

RadioZET.pl/BCh

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET