„Driftowali przy nabrzeżu”. Nowe informacje po dramacie w Świnoujściu
Świnoujście. Samochód z nastolatkami wpadł do rzeki Świny przy ulicy Pomorskiej. Śledztwo ws. śmierci dwojga nastolatków prowadzi świnoujska prokuratura. Przeprowadzona zostanie sekcja zwłok.
- 3 zdjęć Zobacz galerię
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Samochód z trzema osobami wpadł we wtorek wieczorem do Kanału Piastowskiego w Świnoujściu. Jednej z osób – nastolatkowi – udało się wydostać na brzeg.
Na miejscu prowadzona była akcja ratunkowa, dwie osoby wydobyto z pojazdu, akcja reanimacyjna nie przyniosła skutku.
Dodała, że ciała dwojga małoletnich osób zostały zabezpieczone, przeprowadzona zostanie sekcja zwłok, powołani zostaną też biegli z zakresu medycyny sądowej.
Świnoujście: Samochód z nastolatkami wpadł do Świny. Śledztwo prokuratury
Postępowanie prowadzone jest w sprawie – poinformowała w środę rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Szczecinie Joanna Biranowska-Sochalska. Śledczy prowadzą je pod kątem spowodowania wypadku w ruchu lądowym ze skutkiem śmiertelnym – grozi za nie kara od 6 miesięcy do 8 lat więzienia.
Jak poinformowała rzeczniczka prokuratury, na miejscu przeprowadzono we wtorek oględziny miejsca zdarzenia i ciał wydobytych z samochodu osób. Trwa gromadzenie materiału dowodowego i ustalanie okoliczności zdarzenia.
Według nieoficjalnych informacji, podawanych przez „Głos Szczeciński”, młodzi ludzie – w wieku 14 i 15 lat – driftowali autem przy nabrzeżu.
Makabryczny wypadek. Kierowca wypadł z samochodu przez bagażnikRadioZET.pl/PAP/Głos Szczeciński