Porzuciła czwórkę małych dzieci. "Weźcie je sobie. Nie chcę ich wychowywać"
25-letnia matka zostawiła czwórkę swoich małych dzieci w Pogotowiu Opiekuńczym w Tarnowie. Przekazała w placówce, że nie może zająć się pociechami. Miasto w pośpiechu szuka rodziny zastępczej, Pogotowie Opiekuńcze nie zajmuje się bowiem maluchami, a problemową młodzieżą.
Chcesz czytać częściej takie artykuły? Dołącz do grupy dla rodziców na Facebooku
O porzuceniu czwórki małych dzieci informują lokalne media. Tarnowskie „Nasze Miasto” oraz radio RDN przekazały, że do lokalnego Pogotowia Opiekuńczego zgłosiła się matka z czwórką dzieci. Najmłodszy chłopiec ma nieco ponad rok, najstarszy blisko sześć lat.
Ojciec zostawił 3-letnie dziecko w torbie. Porzucony malec trafił do sierocińcaDzieci zostawione same sobie. „Weźcie je sobie, nie chcę ich wychowywać”
Pracownicy Pogotowia Opiekuńczego nie kryli zaskoczenia. Porzucająca dzieci 25-letnia matka rzuciła jedynie w placówce PO krótkie: "Weźcie je sobie. Nie chcę ich wychowywać, nie chce się nimi zajmować, nie mogę ich utrzymywać" - tak relacjonował pracownik Pogotowia Opiekuńczego.
Po decyzji sądu, który zdecydował o tymczasowym umieszczeniu czwórki rodzeństwa w pogotowiu, opieka zorganizowała dzieciom badania lekarskie. Przed nimi wciąż jednak nieznany los - PO nie jest wyznaczone do opieki nad porzuconymi dziećmi.
Ich los zależy dziś od skutecznej i szybkiej reakcji władz miasta. Sprawę skomentowała wiceprezydent Tarnowa.
Wierzymy, że w sprawie tej czwórki dzieci znajdą się rodziny, które będą miały serce, miłość do dzieci, zaopiekują się przede wszystkim tą czwórką, która jest w pogotowiu opiekuńczym. Poszukujemy również rodzin do innych dzieci
- powiedziała w radiu RDN Dorota Krakowska, wiceprezydent Tarnowa.
Chcemy jak najszybciej dla tych dzieci znaleźć rodzinę zastępczą. Pogotowie Opiekuńcze nie jest bowiem miejscem dla takich maluchów
– dodała Dorota Krakowska, zastępca prezydenta Tarnowa ds. Polityki Społecznej.
Poszukiwania rodziny wielkiego serca w całej Polsce
Znalezienie rodziny zastępczej, która przyjmie wszystkie dzieci, są nikłe. W mieście działa 70 rodzin zastępczych, a nowych chętnych na opiekę brakuje. Wiceprezydent Krakowska zaznacza, że miasto szuka rodziny zastępczej w całej Polsce.
RadioZET.pl/Tarnów Nasze Miasto/Radio RDN
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET