Tłumaczka Tuska niezwolniona z tajemnicy przez śledczych. Sąd zadecydował
Prokuratura nie może przesłuchać tłumaczki byłego premiera Donalda Tuska, który w kwietniu 2010 roku rozmawiał z Władimirem Putinem – informuje Radia ZET. Sąd już po raz drugi uchylił decyzję śledczych w tej kwestii. Prokuraturze pozostaje już tylko skarga nadzwyczajna.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Sąd Okręgowy w Warszawie po raz drugi uchylił decyzję prokuratury dot. zwolnienia z tajemnicy tłumaczki Donalda Tuska Magdaleny Fitas-Dukaczewskiej – poinformował prokurator Bartosz Biernat
Postanowienie sądu jest prawomocne, co oznacza, że śledczym przysługują jedynie nadzwyczajne środki odwoławcze.
Fitas-Dukaczewska od 1999 r. do 2015 r. pracowała jako tłumaczka języka angielskiego i rosyjskiego ze wszystkimi kolejnymi polskimi rządami i prezydentami. Chodzi o jej tłumaczenie rozmów z 2010 r., gdy była tłumaczką premiera Donalda Tuska, zarówno podczas wizyty w Rosji 7 kwietnia, jak i trzy dni później, tuż po katastrofie smoleńskiej.
Sąd podniósł, że przesłuchanie świadka może mieć wpływ na stosunki międzynarodowe Polski.
Sędziowie orzekli, że dobro wymiaru sprawiedliwości nie uzasadnia zwolnienia z tajemnicy zawodowej tłumacza przysięgłego tłumaczącego rozmowy najważniejszych osób w państwie.
By przesłuchać Fitas-Dukaczewską, minister sprawiedliwości musiałby wnieść o kasację.
RadioZET/Jacek Czarnecki
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET