Spustoszenie w Czechach po przejściu tornada. Polscy strażacy jadą pomóc
Premier Mateusz Morawiecki podjął decyzję o wysłaniu jednostek Państwowej Straży Pożarnej do Czech, którzy pomogą przy usuwaniu skutków katastrofalnego w skutkach tornada - przekazał w piątek rzecznik rządu Piotr Müller. W takich chwilach jesteśmy zawsze do dyspozycji naszych sąsiadów - dodał.
Tornado w Czechach uderzyło w południowo-wschodniej części kraju w czwartek wieczorem. Trzy osoby zginęły. Ekipy ratunkowe przeszukują ruiny zawalonych domów. Ok. 75 tys. odbiorców nie ma prądu.
Bardzo silny wiatr pozrywał dachy, połamał drzewa i poniszczył samochody. Na miejsce skierowano ponad 100 jednostek straży pożarnej. Czeskie służby ratunkowe wsparły ekipy z Austrii i Słowacji.
Tornado w Czechach. Morawiecki wyśle polskich strażaków
- Premier Mateusz Morawiecki podjął decyzję o wysłaniu jednostek Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej do Czech. Nasi strażacy pomogą przy usuwaniu skutków katastrofalnego w skutkach tornada. W takich chwilach jesteśmy zawsze do dyspozycji naszych sąsiadów - napisał w piątek Müller na Twitterze.
Jeśli strona czeska będzie potrzebowała pomocy w walce ze skutkami trąby powietrznej, jesteśmy gotowi jechać - przekazał bryg. Krzysztof Batorski, rzecznik Państwowej Straży Pożarnej. - W tej chwili 16 samochodów z 50 strażakami jedzie do punktu koncentracji w Katowicach przy Jednostce Ratowniczo-gaśniczej nr 1 - poinformował Batorski. - Jeśli dostaniemy sygnał, że potrzebna jest pomoc to wtedy pojedziemy do Czech - dodał.
RadioZET.pl/PAP/oprac. AK
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET