Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Filip K. usłyszał zarzut umyślnego naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym, którego skutkiem był tragiczny wypadek.
- Podejrzany przyznał się do zarzutu, wyjaśnił, że zbyt późno zauważył przechodzące kobiety na pasach, próbował jeszcze skręcić w lewo, ale nie zdążył ich ominąć. Odmówił odpowiedzi na pytania prokuratora – powiedział prokurator Andrzej Kukawski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Toruniu.
Wjechał w matkę i córkę na pasach. Ich ciała znaleziono 50 metrów od wypadkuDo wypadku doszło w sobotę wieczorem na oznakowanym przejściu dla pieszych na ulicy Grudziądzkiej w Toruniu. Kierowane przez Filipa K. BMW uderzyło w przechodzące przez przejście kobiety – 52-latkęi jej 19-letnią córkę. Poszkodowane trafiły do szpitala, gdzie po godzinie zmarły.
Ekspertyza z badania krwi wykluczyła, aby podejrzany w chwili wypadku znajdował się pod wpływem środków odurzających.
Śmiertelne wypadki z udziałem BMW. Policjant ostrzega kierowcówMężczyźnie grozi od pół roku do ośmiu lat więzienia. Prokuratura wystąpiła do sądu z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie 26-latka na trzy miesiące. Sąd zdecydował jednak o dwumiesięcznym areszcie dla podejrzanego.
RadioZET.pl/PAP/JŚ
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET