`

Kierowca BMW z zarzutami po śmiertelnym potrąceniu dwóch kobiet w Toruniu

Redakcja
1 min. czytania
31.12.2018 16:38
Obserwuj nas na Google

Są zarzuty dla 26-letniego Filipa K., który w sobotę na przejściu dla pieszych śmiertelnie potrącił dwie kobiety. Mężczyzna - na wniosek prokuratury - został też tymczasowo aresztowany.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Filip K. usłyszał zarzut umyślnego naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym, którego skutkiem był tragiczny wypadek.

-  Podejrzany przyznał się do zarzutu, wyjaśnił, że zbyt późno zauważył przechodzące kobiety na pasach, próbował jeszcze skręcić w lewo, ale nie zdążył ich ominąć. Odmówił odpowiedzi na pytania prokuratora – powiedział prokurator Andrzej Kukawski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Toruniu.

Wjechał w matkę i córkę na pasach. Ich ciała znaleziono 50 metrów od wypadku

Do wypadku doszło w sobotę wieczorem na oznakowanym przejściu dla pieszych na ulicy Grudziądzkiej w Toruniu. Kierowane przez Filipa K. BMW uderzyło w przechodzące przez przejście kobiety – 52-latkęi jej 19-letnią córkę. Poszkodowane trafiły do szpitala, gdzie po godzinie zmarły.

Ekspertyza z badania krwi wykluczyła, aby podejrzany w chwili wypadku znajdował się pod wpływem środków odurzających.

Śmiertelne wypadki z udziałem BMW. Policjant ostrzega kierowców

Mężczyźnie grozi od pół roku do ośmiu lat więzienia. Prokuratura wystąpiła do sądu z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie 26-latka na trzy miesiące. Sąd zdecydował jednak o dwumiesięcznym areszcie dla podejrzanego.

Znów BMW. Samochód uderzył w drzewo. Zginął kierowca

RadioZET.pl/PAP/JŚ

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET