`

Tragiczna sobota w Tatrach. Kolejny turysta spadł w przepaść

Magdalena Kulej
1 min. czytania
18.01.2020 15:32
Obserwuj nas na Google

W sobotę po południu w Tatrach doszło do kolejnego śmiertelnego wypadku. W rejonie Granatów zginął turysta, który spadł z dużej wysokości.

Ratownicy TOPR
fot. PAP/Grzegorz Momot

Do wypadku doszło około godziny 14. Jak przekazał ratownik dyżurny TOPR Krzysztof Długopolski, turysta spadł ze Skrajnego Granatu. Nie udało się go uratować, zmarł na miejscu

Czarna sobota w Tatrach

To już drugi śmiertelny wypadek w Tatrach w sobotę. Przed południem na szlaku na Rysy również spadł turysta. Gdy na miejsce dotarł śmigłowiec TOPR, mężczyzna już nie żył.

W tym samym czasie na szlaku doszło do kolejnego wypadku. Turysta poślizgnął się ponad Czarnym Stawem i zjechał po zalodzonym zboczu. Na szczęście nie odniósł poważnych obrażeń.

Turysta spadł ze szlaku na Rysy. Śmigłowiec TOPR w akcji

TOPR ostrzega: warunki w górach są bardzo trudne

Władze Tatrzańskiego Parku Narodowego ostrzegają, że górskie szlaki są bardzo śliskie, a niektóre z nich, nawet te położone poniżej schronisk, są w całości pokryte lodem.

"Poruszanie się w warunkach zimowych w tej części Tatr wymaga doświadczenia górskiego oraz posiadania odpowiedniego sprzętu (raki, czekan, kask, lawinowe ABC) i umiejętności posługiwania się nim” – czytamy w komunikacie TOPR.

Dramatyczny wypadek pod Rysami. Turysta przeleciał 400 metrów

RadioZET.pl/PAP/TOPR/TPN

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET