`

Dramatyczny wypadek pod Rysami. Turysta przeleciał 400 metrów

Magdalena Kulej
1 min. czytania
16.01.2020 22:17
Obserwuj nas na Google

Poważny wypadek pod Rysami. Turysta odpadł w czwartek od ściany i zsunął się nawet 400 metrów po oblodzonym zboczu. Mężczyzna odniósł poważne obrażenia. Na miejscu lądował helikopter.

Wypadek pod Rysami. Turysta spadł z 400 metrów
fot. Michal Ostaszewski/Reporter

Turysta najprawdopodobniej w pojedynkę wspinał się na Rysy.  W pewnym momencie odpadł od ściany w rejonie Buli i spadł z dużej wysokości. Zsunął się około 400 metrów po oblodzonym zboczu z wystającymi kamieniami, zatrzymując się tuż nad Czarnym Stawem.

– Kiedy ratownicy dotarli na miejsce, mężczyzna był przytomny. Odniósł jednak liczne obrażenia, wymagał zaawansowanej pomocy medycznej - powiedział w rozmowie z krakowską „Wyborczą” ratownik TOPR Tomasz Wojciechowski. O wypadku TOPR poinformowali turyści, którzy byli świadkami wypadku.

TOPR przypomina, że warunki turystyczne w górach są bardzo trudne, a wędrówki wymagają doświadczenia i odpowiedniego sprzętu. „W wyższych partiach gór pokrywa śnieżna mocno zróżnicowana, śnieg  na szlakach jest zmrożony i twardy. Miejscami na grani śnieg jest całkowicie wywiany i wystają kamienie. Poruszanie się w warunkach zimowych w tej części Tatr wymaga doświadczenia górskiego oraz posiadania odpowiedniego sprzętu (raki, czekan, kask, lawinowe ABC) i umiejętności posługiwania się nim” – czytamy w komunikacie.

Tragiczna śmierć turysty w Tatrach. Spadł w kilkusetmetrową przepaść

RadioZET.pl/Gazeta Wyborcza Kraków/TOPR

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET