"Training storms" na Podhalu. Ulewy, podtopienia, zalane ulice. "Trudna sytuacja"
Potężne ulewy, podtopione piwnice i zalane ulice - to obraz po przejściu gwałtownych wyładowań atmosferycznych na Podhalu. Eksperci tłumaczą to zjawiskiem tzw. training storms.
Weekend w południowej Polsce upływa pod znakiem gwałtownych zjawisk pogodowych. Jeszcze w piątek wieczorem pisaliśmy o burzach i nawałnicach na Śląsku, w sobotę zaś z takimi trudnościami muszą mierzyć się mieszkańcy części Małopolski, konkretnie Podhala.
Training storms na Podhalu. Burze, ulewy, podtopienia
Synoptycy zapowiadali co prawda, że po okresie upałów nastąpi diametralna zmiana pogody, w tym burze i wyładowania atmosferyczne. To, co dociera do nas dzięki zdjęciom i nagraniom z południa kraju, przechodzi jednak najśmielsze oczekiwania.
Jak powiedział w rozmowie z Polską Agencją Prasową dyżurny straży pożarnej w Nowym Targu, działania strażaków nadal trwają, a wezwań od poszkodowanych osób przybywa. - Na razie nie wiemy, ile posesji zostało zalanych, ponieważ działania cały czas trwają i dochodzą kolejne zgłoszenia - przyznał strażak.
Gdzie jest burza? Radar burzowy online i mapa opadów na żywo
Jak informuje krakowska "Gazeta Wyborcza", na Podhalu spadło z nieba tyle wody, że część rzek wylała z koryta, zalewając niektóre miejscowości. Potężna ulewa nawiedziła m.in. Zakopane, Kościelisko i Nowe Bystre.
"Woda wdarła się do piwnic niektórych budynków, w dużej mierze jednak zalane zostały ulice. Naniesione na jezdnie kamienie i gałęzie przez długi czas uniemożliwiły przejazd kierowcom. Zalane zostały także Krupówki - tamtejsze studzienki kanalizacyjne nie potrafiły poradzić sobie z tak dużą ilością wody" - czytamy w artykule.
Praktycznie pod wodą znalazły się Ciche i Ratułów w gminie Czarny Dunajec. Mieszkańcy tych miejscowości zostali odcięci od świata. W mediach społecznościowych można znaleźć materiały, na których widać skalę żywiołu. Tutaj Ratułów:
A poniżej zaś Ciche. Tutaj, podobnie jak w Ratułowie, przez długi czas drogi były nieprzejezdne, a strażacy mieli pełne ręce roboty - w powiatach nowotarskim i tatrzańskim interweniowali już kilkadziesiąt razy.
Zalane prywatne posesje możemy też zobaczyć na wideo z Podczerwonego (w powiecie nowotarskim):
Tu z kolei nagranie, które przedstawia najprawdopodobniej sytuację w Zakopanem. Można to wywnioskować po lokalizacji podanej na profilu osoby, która zamieściła ten filmik. Widać na nim szambo wylewające się na ulice wśród domów mieszkalnych.
Zdaniem Polskich Łowców Burz za występowanie gwałtownych zjawisk meteorologicznych na Podhalu odpowiada tzw. układ "training storms", czyli "układ wielu komórek burzowych, przemieszczających się jedna za drugą przez ten sam obszar".
"Na stacji opadowej w Nowym Bystrem w ciągu zaledwie 1,5 godziny odnotowano opad w wysokości 77,9 mm! Burze nadal występują na południu woj. małopolskiego i śląskiego. Szczególnie silne opady występują w tej chwili w południowo zachodniej części woj. małopolskiego" - możemy przeczytać we wpisie na Facebooku.
Jak jednak poinformowała "Wyborcza", ok. godz. 16 "sytuacja pogodowa pod Tatrami uległa poprawie. Burzowe chmury przeniosły się na północ Małopolski". Obecnie strażacy wypompowują wodę z zalanych piwnic i usuwają naniesiony muł oraz rumosz skalny.
RadioZET.pl/krakow.wyborcza.pl/Twitter/Facebook/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET