O sprawie donosi trójmiejska „Gazeta Wyborcza”. Odkrycia dokonał w poniedziałkowy poranek przypadkowy spacerowicz, który zauważył ciało dryfujące na tafli wody. Natychmiast zaalarmował policję, a ta przybyła na miejsce i potwierdziła tę wiadomość.
Na razie nie wiadomo, kim była denatka, policja ustala bowiem jej tożsamość. Przyczyny oraz dokładne okoliczności jej śmierci również nie są znane, aczkolwiek ze wstępnych ustaleń wynika, że mogło dojść do utonięcia.
Wiatr porwał ponton. Z wody wyłowiono zwłoki 23-latkaRadioZET.pl/trojmiasto.wyborcza.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET