Rozbłysło światełko do nieba. "Cudownie". Ale były też głosy krytyczne. "Zwierzaki się boją"
30. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy zbliża się ku końcowi. Po godz. 20 w Warszawie i innych polskich miastach odbył się pokaz fajerwerków, zwanych popularnie "światełkiem do nieba". Ale pojawiły się też głosy krytyczne, zwracające uwagę na zwierzęta, które stresują się i płoszą w trakcie sztucznych ogni.
- 5 zdjęć Zobacz galerię
WOŚP gra już po raz trzydziesty. W tym roku tysiące wolontariuszy w Polsce, a także w odległych zakątkach świata, zbiera pieniądze na sprzęt okulistyczny dla dzieci. W zeszłym roku zebrano aż 210 813 830,10 zł - najwięcej w historii wszystkich zbiórek Orkiestry. Aktualną kwotę zebraną podczas 30. finału WOŚP podajemy w relacji na żywo na Radio ZET.pl, choć już wiadomo, że tegoroczny wynik będzie wyższy.
WOŚP 2022. Światełko do nieba. Część internautów krytykuje
Kulminacyjnym momentem każdego finału inicjatywy Jurka Owsiaka jest tradycyjny pokaz fajerwerków o godz. 20, nazywany "światełkiem do nieba". Nie inaczej było i tym razem, co widać na zdjęciach i materiałach dostępnych w sieci.
"Cu-do-wnie" - napisał w mediach społecznościowych dziennikarz Tomasz Golonko, udostępniając jednocześnie kilka zdjęć z wieczornego pokazu pod Pałacem Kultury.
Niektórzy internauci zwrócili jednak uwagę na fakt, że pokaz sztucznych ogni mógł negatywnie wpływać na zwierzęta, zwłaszcza psy. Podkreślali również brak konsekwencji, przypominając apele o niekorzystanie z fajerwerków podczas nocy sylwestrowej.
"Pamiętajcie, zwierzaki boją się wystrzałów jedynie w sylwestra. Miesiąc później można już strzelać do woli" - ironizował prawnik Patryk Wachowiec. I to nie był jedyny głos krytyczny:
RadioZET.pl/Twitter/Facebook