Brutalnie pobili kierowcę Ubera, bo nie mogli słuchać disco polo podczas jazdy [WIDEO 18+]
Do bulwersujących scen doszło w nocy z piątku na sobotę, na warszawskiej Ochocie. Kierowca Ubera, pochodzący z Ukrainy Roman Kulikow został brutalnie pobity przez trzech mężczyzn, którzy zamówili u niego kurs.
Do pobicia doszło w nocy, z piątku na sobotę.
Przejazd Uberem zamówiło trzech mężczyzn i trzy kobiety. Wsiedli do siedmioosobowego auta, za którego kierownicą siedział pochodzący z Ukrainy, pan Roman Kulikow. Pasażerowie zamówili kurs z dzielnicy Ursus do jednego z klubów nocnych.
Katował kolegę i transmitował to w internecie. Patostreamer zatrzymany [ZDJĘCIA]Jak mówił w rozmowie z Wirtualną Polską ukraiński kierowca, w pewnym momencie mężczyźni zażądali by puścił im muzykę disco polo.
"Przeprosiłem ich i powiedziałem, że radio jest zepsute"
- Przeprosiłem ich i powiedziałem, że radio jest zepsute, a muzykę puszczam z telefonu. Zaproponowałem, że mogę ją wyłączyć lub wyciszyć – relacjonował poszkodowany.
Facebook post
Oszołomieni alkoholem mężczyźni zaczęli być bardzo agresywni. Pod adresem pana Romana zaczęły padać groźby i wyzwiska. Zasugerowali również, że skoro on sam "nie słucha disco polo, to nie szanuje kraju, do którego przyjechał". Mieli również dodawać że "nie szanuje polskiej muzyki i kultury".
Brutalny odwet na kierowcy. Skatowali go, bo ochlapał ich błotem. Mężczyzna zmarłNa tym się jednym nie skończyło. Chuligani zaczęli coraz głośniej wyrażać swoje niezadowolenie, stosując już jawne wyzwisko pod adresem narodowości pana Romana. Słychać to na filmie, który kierowca nagrał swoim telefonem.
We trójkę znęcali się nad kierowcą
- Nie żyjemy k***a na Ukrainie, gdzie każdy walczy o kawałek chleba. Żyjemy w Polsce! – krzyczał jeden z napastników. Chwilę później, drugi rzucił się z pięściami na kierowcę, wykrzykując w jego stronę obelgi.
Chuligani w końcu wyciągnęli mężczyznę z samochodu i we trójkę zaczęli się nad nim znęcać. Dotkliwie go pobili oraz uszkodzili auto. Pan Roman po ataku trafił do szpitala z ranami głowy oraz nóg. Poszkodowany zgłosił sprawę na policję – informuje Super Express.
RadioZET/Super Express/JZ
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET