Gdzie była policja? Mężczyzna wszedł na pomnik smoleński. W sieci szydera [FOTO]
Chciałoby się rzec, że do tego aktu chuligaństwa musiało dojść. Mimo że teren wokół pomnika smoleńskiego jest chroniony przez policję 24 godziny na dobę, mężczyzna wykorzystał nieuwagę funkcjonariuszy i wszedł na szczyt Pomnika Ofiar Tragedii Smoleńskiej w Warszawie. W mediach społecznościowych pojawiło się zdjęcie incydentu.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
W piątek 25 maja br. przed północą w mediach społecznościowych zaczęły pojawiać się zdjęcia pomnika smoleńskiego, na którego szczycie stoi mężczyzna. ''Pierwsi śmiałkowie zdobywają najwyższy szczyt Centrum'' - napisał jeden z internautów.
Pod postem pojawiło się wiele prześmiewczych komentarzy. ''Są już na necie filmy jak się odlewają z tych schodków?'' -zapytał jeden z użytkowników Twittera. ''Odlejemy się we wtorek, 29.05., po 21:00 (wtedy jest mniej patroli). Zapraszam'' - odpowiedział drugi.
Na początku maja Komendant Stołeczny Policji potwierdził, że teren wokół pomnika na Placu Piłsudskiego jest objęty nadzorem policyjnym z uwagi na "wzmożony ruch turystyczny". Komendant zdradził też koszty ochrony. Jak pisze funkcjonariusz, "uposażenie brutto" policjanta prewencji wynosi 3 682,10 zł.
Kowal w Radiu ZET: prezydenci mogą być pochowani na Wawelu. To oznaka ciągłości naszego państwa10 kwietnia 2010 r. w katastrofie samolotu Tu-154M pod Smoleńskiem zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka, najwyżsi dowódcy Wojska Polskiego oraz ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski. Polska delegacja zmierzała na uroczystości z okazji 70. rocznicy zbrodni katyńskiej.
RadioZET.pl/DG
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET