`

Gdzie była policja? Mężczyzna wszedł na pomnik smoleński. W sieci szydera [FOTO]

Redakcja
1 min. czytania
26.05.2018 15:06
Obserwuj nas na Google

Chciałoby się rzec, że do tego aktu chuligaństwa musiało dojść. Mimo że teren wokół pomnika smoleńskiego jest chroniony przez policję 24 godziny na dobę, mężczyzna wykorzystał nieuwagę funkcjonariuszy i wszedł na szczyt Pomnika Ofiar Tragedii Smoleńskiej w Warszawie. W mediach społecznościowych pojawiło się zdjęcie incydentu. 

Pomnik Smoleński w Warszawie |undefined
fot. Wojciech Strozyk/REPORTER

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

W piątek 25 maja br. przed północą w mediach społecznościowych zaczęły pojawiać się zdjęcia pomnika smoleńskiego, na którego szczycie stoi mężczyzna. ''Pierwsi śmiałkowie zdobywają najwyższy szczyt Centrum'' - napisał jeden z internautów. 

Pod postem pojawiło się wiele prześmiewczych komentarzy. ''Są już na necie filmy jak się odlewają z tych schodków?'' -zapytał jeden z użytkowników Twittera. ''Odlejemy się we wtorek, 29.05., po 21:00 (wtedy jest mniej patroli). Zapraszam'' - odpowiedział drugi. 

Na początku maja Komendant Stołeczny Policji potwierdził, że teren wokół pomnika na Placu Piłsudskiego jest objęty nadzorem policyjnym z uwagi na "wzmożony ruch turystyczny". Komendant zdradził też koszty ochrony. Jak pisze funkcjonariusz, "uposażenie brutto" policjanta prewencji wynosi 3 682,10 zł. 

Kowal w Radiu ZET: prezydenci mogą być pochowani na Wawelu. To oznaka ciągłości naszego państwa

10 kwietnia 2010 r. w katastrofie samolotu Tu-154M pod Smoleńskiem zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka, najwyżsi dowódcy Wojska Polskiego oraz ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski. Polska delegacja zmierzała na uroczystości z okazji 70. rocznicy zbrodni katyńskiej.

RadioZET.pl/DG 

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET