Wichury nad Polską. Jedna osoba nie żyje, ponad 4 tys. interwencji strażaków
Do godziny 6.00 w związku z silnym wiatrem w całym kraju strażacy interweniowali ponad 4000 razy. Odnotowano jedną ofiarę śmiertelną i jedną osobę ranną - przekazał PAP w niedzielę rano rzecznik prasowy komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej bryg. Karol Kierzkowski. Na jadący samochód spadło drzewo.
- 6 zdjęć Zobacz galerię
Wichury przeszły nad całą Polską. Do godziny 6.00 strażacy otrzymali ponad 4000 zgłoszeń dotyczących usuwania skutków silnego wiatru, w tym 1600 w sobotę - przekazał PAP rzecznik prasowy komendanta głównego PSP.
Zgodnie z przekazanymi przez niego danymi najwięcej zgłoszeń strażacy odnotowali w woj. zachodniopomorskim (1060), pomorskim (882) oraz wielkopolskim (461).
Nadia przeszła nad Polską. Po wichurach jedna osoba nie żyje
- Niestety, odnotowano także jedną ofiarę śmiertelną (mężczyzna) i jedną osobę ranną - przekazał bryg. Kierzkowski. Do zdarzenia doszło tuż po północy w miejscowości Tłuczewo w powiecie wejherowskim w woj. pomorskim. - Na jadący samochód spadło drzewo. W samochodzie podróżowały cztery osoby - podał rzecznik prasowy komendanta głównego PSP.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia drugiego i trzeciego stopnia o silnym wietrze. Alerty obowiązują w całym kraju. Najtrudniejsza sytuacja pogodowa jest w powiatach północnozachodnich, zwłaszcza nadmorskich - gdzie obowiązuje alert 3. stopnia. Prędkość wiatru może dochodzić tam nawet do 120-130 km/h.
Silny wiatr utrzymuje się od soboty. Z informacji dostępnych na stronach IMGW wynika, że w najbliższych godzinach nie należy się spodziewać poprawy.