Sytuacja miała miejsce w poprzednią niedzielę. Kobieta, aby wejść na teren zakładu penitencjarnego we Wronkach, musiała przejść przez standardową procedurę. Skontrolowano więc jej odzież, obuwie oraz przedmioty, które miała przy sobie. Jednym z nich był woreczek z kilkunastoma gramami białej substancji.
Natychmiast wezwano policję. Okazało się, że wspomniany wyżej proszek to amfetamina. 70-latkę więc zatrzymano, przeszukano także jej mieszkanie, w którym znaleziono dwie kolejne torebki, których zawartość stanowiły narkotyki - w jednym była marihuana, w drugim ponownie amfetamina.
Podejrzanej postawiono już zarzut posiadania narkotyków. Grozi jej kara więzienia. Na razie trwa ustalanie, do kogo mogły należeć rzeczone substancje.
RadioZET.pl/poznan.wyborcza.pl/MP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET