Zatrzasnęła kluczyki w aucie z niemowlęciem w środku. Na zewnątrz był upał
O krok o tragedii w Wolsztynie (woj. wielkopolskie). Kobieta, zamykając drzwi swojego auta, przypadkowo zatrzasnęła w nim kluczyki. W samochodzie znajdowała się jej dwumiesięczna córka, a na zewnątrz panował upał. Na szczęście, wszystko zakończyło się szczęśliwie.
W upalny poniedziałek policjanci z komendy w Wolsztynie otrzymali zgłoszenie o przypadkowym zatrzaśnięciu kluczyków w aucie zaparkowanym przy ul. Dąbrowskiego. W środku uwięzione zostało dwumiesięczne niemowlę.
Kobieta zatrzasnęła kluczyki w aucie z niemowlęciem w środku
Sytuacja była poważna, ponieważ dzień był wyjątkowo upalny. "Z uwagi na wysoką temperaturę otoczenia i niebezpieczeństwo, jakie z tego powodu mogło zagrażać dziecku, na miejsce natychmiast skierowany został dzielnicowy" - tłumaczył asp. sztab. Wojciech Adamczyk.
Policjant podbiegł do zaparkowanego auta, przy którym znajdowała się wyraźnie zdenerwowana kobieta oraz kilka postronnych osób
– dodał.
Funkcjonariusz w rozmowie z matką dziecka ustalił, że kilka minut wcześniej przypadkowo zatrzasnęła ona drzwi samochodu z dwumiesięczną córeczką i kluczykami w środku.
Dziecko zachowywało się spokojnie i nie płakało. Stojąca przy samochodzie matka utrzymywała z nim kontakt wzrokowy.
Policjant gotowy był do wybicia jednej z szyb, jednak to nie było konieczne. Z pomocą pospieszyli świadkowie zdarzenia.
Przy pomocy kija, przez uchyloną szybę auta udało im się wydostać kluczyki, które natychmiast przekazali kobiecie
– podkreślił Adamczyk.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET