Wjechał ciężarówką w rozpędzony pociąg. Nowe fakty ws. koszmarnego wypadku
Rok i dwa miesiące więzienia - taki wyrok usłyszał kierowca ciężarówki, który w kwietniu 2020 roku z impetem wjechał na przejazd tuż pod pociąg w Bolechowie (woj. wielkopolskie), mimo opuszczonych rogatek. Szynobus zmiażdżył pojazd, w zdarzeniu ucierpiało kilkanaście osób.
Dramatyczny wypadek wydarzył się w podpoznańskim Bolechowie w kwietniu 2020 roku. Kierowca ciężarówki, który wjechał na przejazd kolejowy mimo opuszczonych rogatek, doprowadził do potężnej kraksy.
Szynobus zmiażdżył ciężarówkę, poważnemu zniszczeniu uległo też czoło lokomotywy. W wypadku rannych zostało kilkanaście osób, a straty Kolei Wielkopolskich wyniosły kilka milionów złotych.
Wjechał ciężarówką w rozpędzony pociąg. Nowe fakty
29 lipca o poranku zapadł wyrok w sprawie wspomnianego wypadku. Sąd uznał 29-latka za winnego i skazał na rok i 2 miesiące bezwzględnego więzienia. Mężczyzna twierdził, że tuż przed przejazdem drogę zajechał mu samochód osobowy i, chcąc go wyprzedzić, został zmuszony wjechać na tory.
Chwilę potem w ciężarówkę uderzył rozpędzony szynobus. 29-latek oprócz kary wiezienia dostał też 5-letni zakaz prowadzenia pojazdów. Ma również zapłacić poszkodowanym nawiązki w kwocie od 2 tys. do 4 tysięcy zł. Kierowcy groziła znacznie surowsza kara - za spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym i sprowadzenie zagrożenia dla życia i zdrowia wielu osób mógł dostać nawet 10 lat więzienia. Wyrok jest nieprawomocny.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET