We Wrocławiu doszło do tragicznego zdarzenia. 49-letnia kobieta w nocy z poniedziałku na wtorek wypadła z balkonu mieszkania na drugim piętrze kamienicy. Niestety nie przeżyła upadku. Mąż kobiety jest podejrzany o zabójstwo.
Wrocław. 49-letnia kobieta zmarła po upadku z balkonu
Wstępne ustalenia biegłych wskazują, że kobieta odniosła liczne obrażenia wielonarządowe i śmiertelne urazy głowy. Reporterka Radia ZET Grażyna Wiatr dowiedziała się w prokuraturze, że śledczy zorganizowali już eksperyment procesowy, a po nim przedstawili mężowi kobiety zarzut zabójstwa. Sąd zgodził się również na trzy miesiące tymczasowego aresztu.
Lokalne media, powołując się na nieoficjalne informacje, przekazały, że zmarła kobieta i aresztowany mężczyzna to małżeństwo medyków. Miało między nimi dojść do awantury, gdy pili alkohol. Mąż rzekomo wypchnął wtedy kobietę z balkonu. Śledztwo wyjaśni, czy taki był faktyczny przebieg zdarzenia.
Podejrzany w chwili zatrzymania był pod wpływem alkoholu. Po wytrzeźwieniu został przesłuchany, ale jego wyjaśnień na tym etapie śledztwa prokuratura nie zdradza.
RadioZET.pl/"Gazeta Wrocławska"/Radio Wrocław/oprac. AK
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET