`

"Absurdalny pomysł, cierpienie kierowców". Przy szkołach zamykają ulice

2 min. czytania
01.10.2020 11:13
Obserwuj nas na Google

We Wrocławiu ruszył w czwartek pilotaż akcji Szkolna Ulica. Urzędnicy Biura Zrównoważonej Mobilności Urzędu Miejskiego Wrocławia wytypowali na razie dwie placówki, przy których ulice są zamykane tuż przed rozpoczęciem zajęć lekcyjnych. Zdaniem jednych pomysł jest absurdalny, inni są zadowoleni: będzie bezpieczniej - mówią.

Wrocław - zamykane ulice wokół szkół
fot. Radio ZET

Szkoły, które przystąpiły już do akcji Szkolna Ulica, to Szkoła Podstawowa nr 34 przy ul. Gałczyńskiego oraz Zespół Szkół nr 9 przy ul. Krajewskiego, gdzie na pół godziny przed rozpoczęciem lekcji strażnicy miejscy zamykają odcinki ulic przy szkolnych bramach. - Kierowcy reagują różnie. Niektórzy są zaskoczeni, odjeżdżają dalej. Ale nie było przypadku żeby się pchali, są zdyscyplinowani - mówi Radiu ZET starszy inspektor Marcin Bargielski z Straży Miejskiej Wrocławia. 

Fot.

Rodzice, z którymi rozmawialiśmy, są mocno podzieleni. Ci, którzy przywożą dzieci z daleka mówią o absurdalnym pomyśle i „cierpieniu kierowców”. -  Są tutaj barierki, dwa przejścia dla pieszych. A tak muszę zaparkować dalej i doprowadzić syna. Nie puszczę go samego, bo ma ciężki plecak, muszę mu pomóc – mówi nam jedna z matek. Inna, która dojeżdża z dzieckiem autobusem, jest zadowolona. – Będzie bezpieczniej, przed 8 zawsze tutaj było ciężko przejść, może się coś poprawi - mówi.

Projekt Szkolna Ulica to pomysł zaczerpnięty z podobnego rozwiązania w Wiedniu. - Chcemy stworzyć w pobliżu szkół bezpieczną przestrzeń –  twierdzi oficer piesza z Urzędu Miasta Anna Szmigiel-Franz. - Robiliśmy we wrześniu takie wstępne liczenie i mniejszość dzieci jest dowożona do szkół samochodami. Ale też szkoły zgłaszają nam problemy wzmożonego ruchu tuż przed lekcjami, który powoduje niebezpieczeństwo – dodaje.

Po miesiącu pilotażu akcji Szkolna Ulica urzędnicy chcą przeprowadzić analizy. Będą też zbierać anonimowe ankiety od rodziców.  

 

Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET