Strzały w kierunku placu zabaw. 26-latek chciał przestestować starą broń

1 min. czytania
11.09.2019 16:05
Obserwuj nas na Google

Policjanci z Wrocławia zatrzymali 26-latka, który testował starą wiatrówkę. Pociski wylatywały przez okno lądując na placu zabaw, gdzie bawiły się dzieci. 

Wiatrówka
fot. Waldemar Wylegalski/Polska Press/East News

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Do zdarzenia doszło na wrocławskim Śródmieściu. Policja otrzymała zgłoszenie o pociskach spadających na plac zabaw, gdzie bawiły się dzieci. Funkcjonariusze potraktowali sprawę priorytetowo. Na miejsce wysłano patrol policji. 

Dzięki informacjom przekazanym przez mężczyznę, który na placu zabaw bawił się ze swoim dzieckiem, śledczy ustalili miejsce, z którego padły strzały. Policja weszła do mieszkania 26-latka. W rozmowie z funckjonariuszami stwierdził, że znalazł starą broń i chciał ją przetestować. 

Robił to tak niefrasobliwie, że kule przebijały karton, wylatywały przez okno i spadały na plac zabaw - st. sierż. Dariusz Rajski z biura prasowego wrocławskiej policji

26-latek usłyszał zarzut narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu osób, które przebywały na placu zabaw.

Zamknął się w garażu i strzelał do kota z wiatrówki. Pójdzie do więzienia

RadioZET.pl/TVN24

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET