`

Tomasz Komenda na wolności. Poruszające słowa po wyjściu z więzienia

Redakcja
2 min. czytania
15.03.2018 17:49
Obserwuj nas na Google

- Chciałbym podziękować, że jestem w tym miejscu. Dziękuję panom prokuratorom i mecenasowi, że walczył - powiedział Tomasz Komenda na klatce schodowej bloku swojego mieszkania. W pierwszych chwilach poza murami więzienia towarzyszyły mu najbliższe osoby i i tłum fotoreporterów.

Tomasz Komenda |undefined
fot. PAP

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

- Pozwólcie mi żyć - dodał Komenda, opuszczając dziennikarzy. Historia mężczyzny, który 18 lat spędził za więziennymi kratami wstrząsnęła opinią publiczną w Polsce. Komenda został niesłusznie skazany w 2004 roku na 25 lat więzienia za zabójstwo i zgwałcenie 15-latki.

Głos w sprawie zabrała także jego matka. - Jestem najszczęśliwszą matką na świecie - powiedziała, po czym z synem odjechała busem z przyciemnionymi szybami. 

Tomasz Komenda. Pierwsze chwile na wolności: 

Tomasz Komenda w towarzystwie najbliższych opuścił więzienie

Sąd penitencjarny odrzucił w czwartek wniosek prokuratury o zawieszenie kary dla Komendy, ale zwolnił go warunkowo z urzędu z odbywania kary. W środę zaś wpłynął do Sądu Najwyższego wniosek złożony przez dolnośląski, zamiejscowy wydział Prokuratury Krajowej o wznowienie postępowania ws. Tomasza Komendy. Prokuratura wystąpiła w nim także o uchylenie wyroków obu instancji z 2003 r. i 2004 r. wobec Komendy i jego uniewinnienie.

Po czwartkowym orzeczeniu Komenda przez 10 lat będzie miał dozór kuratora, a na zmianę adresu zamieszkania musi mieć zgodę sądu. - Te obostrzenia zostaną zniesione, gdy Sąd Najwyższy pozytywnie rozpatrzy wniosek prokuratury o wznowienie postępowania i uniewinni Tomasza Komendę - powiedział w uzasadnieniu decyzji sądu sędzia Jerzy Nowiński.

Tomasz Komenda wychodzi z więzienia. Niesłusznie odsiedział 18 lat w więzieniu [FOTO]

Według prokuratury mężczyzna nie popełnił zbrodni, za którą został skazany na 25 lat więzienia. Komenda od 2000 r. był pozbawiony wolności - najpierw przebywał w areszcie, a następnie w więzieniu.

15-letnia Małgorzata K. została brutalnie zgwałcona w noc sylwestrową na przełomie 1996/97 r. Dziewczyna bawiła się z koleżankami w dyskotece w Miłoszycach pod Wrocławiem. W trakcie zabawy wyszła przed budynek. Kilkanaście godzin później została znaleziona martw

a na prywatnej posesji naprzeciwko dyskoteki. Zmarła wskutek wyziębienia organizmu i odniesionych ran.

Śledztwo zostało wznowione w 2017 r. W czerwcu ubiegłego roku prokuratura poinformowała, że w sprawie zbrodni zatrzymano Ireneusza M. Prokurator przedstawił mu zarzut popełnienia przestępstwa zgwałcenia ze szczególnym okrucieństwem i zabójstwa piętnastoletniej Małgorzaty K. Od tego czas M. przebywa w areszcie.

Sprawdź, na jakie odszkodowanie może liczyć Tomasz Komenda.

RadioZET.pl/Wirtualna Polska,PAP/DG 

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET