Auto z dwójką dzieci wpadło do rowu. 5-latek w szpitalu
Auto osobowe z dwójką dzieci wpadło do rowu na trasie pomiędzy Brzeskiem a Czchowem (woj. małopolskie). Na wysokości Gnojnika samochód zjechał z wysokiej skarpy. 5-latek i jego 26-letnia matka trafili do szpitala.
Policja potwierdziła, że wypadek miał miejsce w piątkowy poranek na drodze krajowej nr 75 na wysokości wsi Gnojnik (pow. brzeski). Jak podał serwis Gazetakrakowska.pl, kierowca osobowego hyundaia, jadąc w stronę Gosprzydowej, zjechał na pobocze i wpadł do przydrożnego rowu.
- Twierdził, że ratował się w ten sposób przed jadącym z przeciwka volkswagenem, który zjechał na jego pas ruchu - mówi asp. sztab. Grzegorz Buczak, oficer prasowy policji w Brzesku, cytowany przez serwis.
30-letni kierowca jechał z 4 lata młodszą od niego żoną oraz dwójką ich dzieci. Jedno z nich w wieku 5 lat oraz matka doznali obrażeń i zostali zabrani do szpitala. Kierujący pojazdem był trzeźwy, a okoliczności zdarzenia wyjaśni policja.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET