Drzwi autobusu przytrzasnęły pasażerkę. Kobieta wpadła pod koła
Tragiczny wypadek w Łodzi. Nie żyje kobieta, która wysiadając na przystanku z autobusu MPK, wpadła pod jego koła. Policja ustala obecnie przyczyny zdarzenia i prosi świadków o kontakt.
Do wypadku doszło w piątek, około godziny 8, na przystanku w okolicy ul. Gojawiczyńskiej. 63-letnia pasażerka autobusu linii 72 A została w trakcie wysiadania przytrzaśnięta drzwiami, po czym wpadła pod koła autobusu. „Niestety, mimo kilkudziesięciominutowej reanimacji najpierw przez strażaków, a następnie przez zespół ratownictwa medycznego, kobiety nie udało się uratować” – informuje policja.
30-letni kierowca autobusu twierdzi, że nie widział kobiety w lusterku i że na wysiadanie musiała zdecydować się w ostatnim momencie. Wiadomo już, że był trzeźwy.
Na miejscu jest już prokurator. Trwa ustalanie okoliczności wypadku. Policja apeluje o kontakt do wszystkich, którzy byli jego świadkami. Niestety w ustalaniu przyczyn wypadku nie pomoże monitoring, bo autobus to stary typ — nie był wyposażony w kamerę.
Polacy zginęli w wypadku na Węgrzech. To 30-latek i jego dwumiesięczny synRadioZET.pl/Policja/Dziennik Łódzki/Łódź
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET