Tragiczny wypadek w Tychach. Pasażer zginął w trakcie policyjnego pościgu
W nocy doszło do tragicznego wypadku w Tychach. Podczas policyjnego pościgu zginął pasażer uciekającego kierowcy. 38-latek miał czynny zakaz prowadzenia pojazdów i był poszukiwany dwoma nakazami doprowadzenia do aresztu śledczego.
Do wypadku w Tychach w województwie śląskim doszło w nocy z 5 na 6 października. Policjanci tyskiej prewencji podjęli próbę zatrzymania do kontroli drogowej kierującego samochodem osobowym marki seat, który na widok radiowozu z włączonymi sygnałami świetlnymi i dźwiękowymi zaczął przyspieszać.
Wypadek w Tychach. Pasażer zginął w trakcie policyjnego pościgu
Policjanci powiadomili o zdarzeniu dyżurnego jednostki i podjęli pościg. Kierujący uciekał Aleją Bielską w stronę wsi Kobiór. Na wysokości terenów leśnych mężczyzna stracił panowanie nad pojazdem. Samochód wypadł z drogi i uderzył w drzewo.
''Pojazdem podróżowało dwóch mężczyzn. Pasażer został zakleszczony w samochodzie. W jego wydobyciu pomogli strażacy. W związku z brakiem oznak życia ratownicy prowadzili resuscytację. Niestety 41-latka nie udało się uratować'' - przekazała Komenda Miejska Policji w Tychach.
38-letni kierujący był poszukiwany przez Sąd Rejonowy w Tychach dwoma nakazami doprowadzenia do aresztu. Mężczyzna był już wielokrotnie zatrzymywany za jazdę pod wpływem alkoholu, przestępstwa przeciwko mieniu oraz przestępstwa narkotykowe. O jego dalszym losie zadecyduje prokurator i sąd.
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET