Wyskoczyła z 2. piętra, ratując się przed ogniem. Nie przeżyła. Jej partner rzucił się pod pociąg
Nie żyje 25-letnia kobieta, która wyskoczyła z drugiego piętra mieszkania w Gdańsku, ratując się przed pożarem. Tego samego dnia doszło do śmiertelnego potrącenia na torach 25-letniego mężczyzny. Jak nieoficjalnie dowiedział się "Fakt", był to partner kobiety, który rzucił się pod pociąg, gdy dowiedział się o jej śmierci.
W poniedziałek rano doszło do pożaru w mieszkaniu przy ulicy Dekerta w Gdańsku. 25-letnia kobieta, ratując się przed płomieniami, wyskoczyła z drugiego piętra i upadła na chodnik. Poszkodowana zmarła w szpitalu.
Tego samego dnia, kilkadziesiąt minut po pierwszej tragedii, między stacjami Gdańsk Wrzeszcz i Gdańsk Zaspa pociąg śmiertelnie potrącił mężczyznę. “Fakt” dowiedział się, że policja łączy obie sprawy.
Pożar w Gdańsku. Nie żyje 25-latka, jej partner popełnił samobójstwo
Nieoficjalnie wiadomo, że 25-letni mężczyzna popełnił samobójstwo, gdy dowiedział się o śmierci swojej partnerki, która wyskoczyła z okna, chcąc się ratować przed płomieniami. Policja nie chce zdradzać szczegółów sprawy, tłumacząc to dobrem postępowania.
Śledczy wciąż ustalają przyczynę pożaru. Policjanci z grupy dochodzeniowo-śledczej i biegły z zakresu pożarnictwa pod nadzorem prokuratora dokonali oględzin pogorzeliska. Policyjny technik zebrał ślady i sporządził dokumentację fotograficzną.
Pomoc dla osób z depresją lub w kryzysie psychicznym
Warto przypomnieć, że osoby znajdujące się w kryzysie psychicznym mogą uzyskać pomoc, dzwoniąc na bezpłatną infolinię całodobowego Centrum Wsparcia, które działa pod numerem 800 70 2222. Natomiast Fundacja Itaka prowadzi Antydepresyjny Telefon Zaufania pod numerem 22 654 40 41.
Kompendium wiedzy na temat depresji można znaleźć na stronie www.forumprzeciwdepresji.pl. Działa też infolinia dla dzieci i młodzieży, którą prowadzi Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę. Można tam uzyskać pomoc pod numerem 116 111.
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET