Padły pszczoły z 50 uli. Mogły zostać otrute
Wadowicka policja bada sprawę uśmiercenia pszczół z ok. 50 uli w miejscowości Wysoka. Właściciel pasieki wycenił wstępnie straty na ok. 80 tys. zł - poinformował w środę rzecznik wadowickich policjantów asp. szt. Dariusz Stelmaszuk. Owady mogły zostać otrute.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Zdaniem właściciela pasieki, który powiadomił policję, do uśmiercenia pszczół doszło między 6 a 8 lipca.
Nieznany sprawca otruł 66 pszczelich rodzin. Zginęło ponad 2,5 mln pszczół"Pszczoły z poszczególnych uli będą zbadane, by powstała ekspertyza toksykologiczna. Chcemy ustalić, czy zostały one potraktowane jakąś substancją chemiczną, czy przyczyniły się do tego osoby trzecie, czy to przykładowo efekt jakichś oprysków w rejonie. Ekspertyza da nam odpowiedź na pytanie, dlaczego pszczoły padły" – powiedział Stelmaszuk.
Policjant dodał, że ule nie zostały zniszczone.
Inwazja toksycznych gąsienic w Niemczech. Zamknięto szkołyFunkcjonariusze badają sprawę pod kątem artykułu Kodeksu Karnego, który dotyczy spowodowania zniszczenia w świecie roślinnym lub zwierzęcym w znacznych rozmiarach. Za takie przestępstwo grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET