Ojczym Dawida J. w szoku po zbrodni 29-latka. "Kochał swoje córeczki"
O zbrodni Dawida J. pod Sulikowem mówi dziś cała Polska. Dramat rozgrywa się też u bliskich człowieka, który przyznał się do zabójstwa 18-letniej Magdy. Ojczym Dawida J. w rozmowie z "Faktem" jest zszokowany czynem 29-latka. "Przecież był takim dobrym narzeczonym i bardzo kochał swoje dwie córeczki" – powiedział Henryk K.
18-letnia Magda ze Świńca na Zachodnim Pomorzu zaginęła 24 maja w poniedziałek. Pojechała skuterem do sklepu i już nie wróciła. W niedzielę, 30 maja, w lesie pod Kamieniem Pomorskim, odnaleziono jej ciało.
Policja aresztowała 29-letniego Dawida, który przyznał się do zgwałcenia i zabójstwa Magdy. Okazało się, że nie była to pierwsza makabryczna zbrodnia w jego wykonaniu – przed laty jako 14-latek zgwałcił i udusił o rok młodszą nastolatkę. Kara w poprawczaku niewiele go nauczyła. Podczas przepustek miał też molestować 11-letnią siostrę.
Ojczym Dawida J. w szoku po zabójstwie 18-latki. "Był dobrym narzeczonym, kochał swoje córeczki"
Po latach nad jego czynami ubolewa ojczym Dawida J. "Mój Boże! Jestem zszokowany tym, co się stało" – wyznał "Faktowi", płacząc, Henryk K. Ojczym Dawida był przekonany, że J. odciął się już od kryminalnej przeszłości.
"Nikt z nas nie sądził, że może coś takiego zrobić. Po tym wszystkim, co kiedyś zrobił, ustatkował się. Przecież był takim dobrym narzeczonym i bardzo kochał swoje dwie córeczki" – powiedział "Faktowi" ojczym J.
Zdziwił się też, że po wcześniejszych tragediach J. nie był bacznie obserwowany przez służby. "Uważam, że po tym, co wcześniej przeskrobał, powinien być cały czas pod nadzorem instytucji, które by go kontrolowały. Gdyby tak było, to sądzę, że nie doszłoby do tego morderstwa, a tak znów jest tragedia" – zaznaczył. We wtorek sąd zdecydował o areszcie tymczasowym Dawida J. na trzy miesiące.
RadioZET.pl/Fakt.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET