`

Dożywocie za zabójstwo właściciela warzywniaka. Jest akt oskarżenia

PAP
2 min. czytania
02.07.2021 17:07
Obserwuj nas na Google

Zabójstwo w warzywniaku w Ząbkach (woj. mazowieckie) zdaniem śledczych dokonał Ryszard R. Prokuratura skierowała w tej sprawie akt oskarżenia do sądu. Oskarżonemu grozi dożywotnie pozbawienie wolności.

Policjant i oskarżony
fot. Magdalena Pasiewicz/East News (ilustracyjne)

Ryszardowi R. zdaniem Prokuratury Rejonowej w Wołominie dokonał brutalnego zabójstwa właściciela warzywniaka w Ząbkach w styczniu tego roku. W piątek akt oskarżenia w tej sprawie trafił do Sądu Okręgowego Warszawa-Praga.

Do tragedii doszło 10 stycznia 2021 r. w Ząbkach. Około godz. 18 świadkowie przejeżdżający obok sklepu warzywnego u zbiegu ulic Powstańców i Generała Stanisława Maczka, powiadomili funkcjonariuszy policji o szarpaninie w lokalu. Osoby, które wezwały pomoc, widziały przez szybę, jak jedna osoba ciągnie drugą po podłodze. Następnie w lokalu zgasło światło i zasłonięto okna. Sprawca zbiegł.

Zabił metalową rurką

- Mężczyzna został oskarżony o zabójstwo w zamiarze bezpośrednim, w związku z dokonaniem rozboju – przekazała prok. Katarzyna Skrzeczkowska, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga.
Śledczy ustalili, że 57-latek uderzył swoją ofiarę w trzykrotnie metalową rurką w głowę, a także w tułów oraz w ręce. - Przybyła na miejsce załoga pogotowia ratunkowego zastała pokrzywdzonego właściciela sklepu spożywczo-warzywnego leżącego w kałuży krwi. Pokrzywdzonego z ciężkimi obrażeniami głowy przetransportowano do Szpitala WUM, gdzie w nocy zmarł – podała prok. Skrzeczkowska.

Redakcja poleca

Funkcjonariusze policji wytypowali kilka osób, które podejrzewano o dokonanie zbrodni, ale ich udział w zdarzeniu się nie potwierdził. Na nagraniu z kamer monitorujących okolice miejsca zbrodni utrwalił się wizerunek mężczyzny poruszającego się w charakterystyczny sposób. Policjanci ustalili, że wchodził on do sklepu w tym samym czasie, w którym świadkowie zaobserwowali szarpaninę. Udało się również odtworzyć, że sprawca po opuszczeniu sklepu przemieszczał się w kierunku ulicy Piłsudskiego.

Policjanci zatrzymali 21 stycznia pochodzącego z Wyszkowa Ryszarda R. Jego DNA ujawniono na materiałowej rękawiczce, którą policja zabezpieczyła na miejscu zbrodni. 57-latek został także przebadany wariografem.
Eksperyment wykazał, że podejrzany reagował na zadawane mu pytania jak osoba, która może być sprawcą, jednak podczas pierwszego przesłuchania nie przyznał się do winy. Zdanie zmienił dopiero podczas posiedzenia aresztowego i sam prosił sąd o zamknięcie go w areszcie śledczym.

Po zabójstwie ukradł 2 tys. zł

- Podejrzany kilkukrotnie zmieniał swoje stanowisko co do przyznania się do popełnienia zarzucanego mu czynu - wskazała prok. Skrzeczkowska. Podejrzany, że przed zdarzeniem obserwował warzywniak, a 10 stycznia zaatakował 67-letniego właściciela sklepu. Sprawca uderzył go metalową rurką w głowę. Podejrzany powiedział także, że w wyniku rabunku wzbogacił się o dwa tysiące złotych. 

Redakcja poleca

Oskarżony Ryszard R. w przeszłości był karany. W 1995 roku Sąd Wojewódzki w Ostrołęce skazał go za usiłowanie zabójstwa z użyciem broni palnej, do którego również doszło w związku z rozbojem. Jak ustaliła PAP, mężczyzna w zakładach karnych spędził ponad 20 lat.

Obecnie jest tymczasowo aresztowany. Za zbrodnię w Ząbkach grozi mu kara od 8 lat do dożywotniego pozbawienia wolności. Śledczy ustalili, że Ryszard R. przed zatrzymaniem mieszkał za granicą i według funkcjonariuszy po dokonaniu zbrodni planował ucieczkę do Norwegii.

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET