To już drugi materiał wideo, opublikowany przez tę agencję detektywistyczną, która od jakiegoś czasu zajmuje się sprawą. Jej pracownicy utrzymują, że do wszystkich materiałów dotarli sami i że przekazali je śledczym z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.
Zdaniem detektywów z Lampart Group, zaginiona przed siedmioma laty Iwona Wieczorek została porwana, a w sprawę zamieszani mogli być pracownicy firmy sprzątającej. Dowodzą, że kobieta została obezwładniona, związana i siłą umieszczona w furgonetce.
"Przedstawiamy początkowe etapy filtrowania kadru z ujawnionego przez nas monitoringu. Był to pierwszy i być może najbardziej czytelny etap z procesu symulacji i badań, które trwały łącznie kilkanaście dni, a z których pokazaliśmy jedynie najważniejsze elementy, w sposób skondensowany w ostatnim opublikowanym materiale" - pisze LG w specjalnym oświadczeniu, przytoczonym przez Gazeta.pl.
Zaginięcie Iwony Wieczorek. Co przyniosły piątkowe poszukiwania?Na nagraniu widać: oczy, przedziałek włosów oraz srebrną taśmę izolacyjną, której najprawdopodobniej użyto, aby zakneblować dziewczynie usta.
"Badania te miały na celu udowodnienie, iż istnieje wyraźne podobieństwo, które jedynie przy dołączeniu do tego istoty pozostałych ustaleń, dnia, godziny, okoliczności i miejsca pozwala założyć, że jest to Iwona Wieczorek" - dodaje agencja.
Co się wydarzyło 7 lat temu?
Nocą z 16 na 17 lipca 2010 roku Iwona Wieczorek bawiła się w jednym z klubów w Sopocie. W pewnym momencie odłączyła się od znajomych i pieszo postanowiła wrócić do domu.
Policja publikuje nieznane dotąd nagranie ws. Iwony Wieczorek. Śledztwo ruszy z miejsca? [WIDEO]Na nagraniach z monitoringu widać, jak idzie wzdłuż pasa nadmorskiego, gdzie w pobliżu wejścia nr 63 ślad się urywa. Do tej pory nie wiadomo, co się z nią stało, a intensywne śledztwo nie przyniosło rezultatu.
RadioZET.pl/Gazeta.pl/MP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET