`

Zaginione nastolatki odnalezione. "Szły z procesją Bożego Ciała"

2 min. czytania
04.06.2021 14:06
Obserwuj nas na Google

Dwie zaginione w Łodzi nastolatki, Moira i Dominika, zostały odnalezione - poinformowała w piątek policja. Dziewczynki wyszły ze swoich domów wczesnym rankiem 2 czerwca. Jedna z nich pozostawiła list, z którego wynikało, że zamierza wyjechać na dłużej. Nastolatki zostały odnalezione w Koluszkach - na procesji Bożego Ciała.

policja
fot. Stanislaw Rozycki/REPORTER

Zaginione na początku czerwca nastolatki Moira i Dominika są całe i zdrowe. Przypomnijmy, że 2 czerwca do VII Komisariatu Komendy Miejskiej Policji w Łodzi zgłosiła się rodzina 15-letniej dziewczynki, która wczesnym rankiem wyszła z mieszkania i nie wróciła. Podejrzewano wówczas, że nastolatka mogła uciec z domu. Podobne zgłoszenie przyjęte zostało też w V Komisariacie Policji, dokąd przyszli rodzice innej 15-latki. Ta, wychodząc z domu, zostawiła list.

Policjanci bardzo szybko powiązali sprawy tajemniczych zaginięć. Docierając do koleżanek zaginionych dziewczyn i analizując materiały sprawy, doszli do wniosku, że nastolatki najprawdopodobniej razem zaplanowały ucieczkę.

Zaginione nastolatki Moira i Dominika z Łodzi odnalezione w Koluszkach

Jak udało się ustalić, dziewczyny wsiadły do pociągu relacji Łódź-Kraków. Ostatecznie potwierdzono, że 15-latki wysiadły z pociągu w miejscowości Koluszki.

Przez dwa kolejne dni sprawdzano teren w pobliżu stacji kolejowej i rozpytywali okolicznych mieszkańców. Drugiego dnia poszukiwań funkcjonariusze, widząc zbliżającą się procesję związaną z obchodami Bożego Ciała, postanowili dokładniej przyjrzeć się jej uczestnikom. Okazało się, że wraz z procesją szły obie zaginione dziewczynki. 15-latki zostały przywiezione do Łodzi i oddane pod opiekę rodziców.

Policjanci apelują: "okres wakacji sprzyja ucieczkom osób małoletnich. Nasi podopieczni, którzy zwłaszcza w czasie dorastania borykać się mogą z różnymi problemami, nie zawsze potrafią wprost o tym powiedzieć. Czasem łatwiejszą metodą zwrócenia na siebie uwagi jest ucieczka z domu. Pamiętajmy, aby w codziennym natłoku obowiązków znaleźć czas i porozmawiać z dziećmi, spróbować je zrozumieć i doradzić. Często problemy nieistotne z perspektywy osoby dorosłej są dla dziecka niezwykle poważne".

Redakcja poleca

RadioZET.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET