Zaginął 52-letni Andrzej Daraż. Mężczyzna wyszedł do pracy i zniknął
Komisariat policji w Pionkach (woj. mazowieckie) poszukuje 52-letniego pana Andrzeja. Mężczyzna w środę 13 kwietnia wyszedł ze swojego i miał udać się do pracy. Niestety, 52-latek tam nie dotarł. Od tamtej pory nie ma z nim kontaktu.
Zaginięcie zostało zgłoszone w kwietniu. Pan Andrzej Daraż wyszedł w środę 13.04.2020 r. ze swojego domu Turowie (pow. Wołomin, woj. mazowieckie). Miał udać się do pracy przy zbiorach w Warce.
Jak czytamy na stronie "Zaginął/Zaginęła-cała Polska", mężczyzna może przebywać w okolicach Warki lub Grójca. Od chwili zaginięcia nie nawiązał żadnego kontaktu z bliskimi. 52-latek nie wziął telefonu. Wychodząc miał przy sobie połamany dowód osobisty.
Rysopis zaginionego
Zaginiony 52-latek ma około 183 centymetry wzrostu. Waży około 85 kilogramów. Ma szczupłą sylwetkę, jasne, niebieskie oczy oraz szpakowate włosy.
Znakiem charakterystycznym u pana Andrzeja jest blizna po drenach, znajdująca się pod lewą pachą.
Nie wiadomo, w co ubrany był mężczyzna w dniu zniknięcia. Wiadomo jednak, że miał ze sobą niebieską torbę z napisem IKEA, w której znajdowały się ubrania na zmianę.
Poniżej publikujemy zdjęcie zaginionego:
"Osoby, które posiadają jakiekolwiek informacje o zaginionym, proszone są o kontakt z Komisariatem Policji w Pionkach pod numerem telefonu (47)7015290 bądź dzwoniąc na nr alarmowy 112" – czytamy w komunikacie.
RadioZET.pl/Zaginął/Zaginęła – cała Polska/Facebook/Policja
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET