Policja w piaskownicy. Kuriozalne wezwanie do bójki... 3-latka z 2-latkiem
Policja w Zakopanem otrzymała zgłoszenie o ataku na 3-letnie dziecko na jednym z placów zabaw – informuje „Tygodnik Podhalański”. Mundurowi z Podhala ruszyli na miejsce. Okazało się, że sprawcą zamieszania w piaskownicy jest… 2-latek.
Chcesz czytać częściej takie artykuły? Dołącz do grupy dla rodziców na Facebooku
Do walki na pięści skoczyli sobie 3- i 2-latek. Mundurowi zostali wezwani do interwencji w piaskownicy. Pojechawszy na salę zabaw patrol zrozumiał, że toczy się tam bójka. Nie wiedział, że sprawcą zajścia i prowodyrem okazał się 2-latek…
- Sytuacja zwala z nóg - komentuje w tygodniku Roman Wieczorek, aspirant sztabowy i rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Zakopanem.
3-latek chodził po parapecie na 7 piętrze. Ojciec usłyszał zarzuty [NOWE FAKTY]Okazało się, że policję wezwała mama 3-latka. W chwili przyjazdu kobieta i jej „pobite” dziecko oddalili się z miejsca zdarzenia. Policjanci mogli tylko rozłożyć ręce. Na szczęście obyło się bez przyjazdu służb medycznych.
Dodajmy, że za nieuzasadnione wezwanie służb grozi areszt, ograniczenie wolności albo grzywna do 1500 zł.
Podejmujemy już interwencje w piaskownicy. A później ktoś zapyta "gdzie była policja?
RadioZET.pl/Tygodnik Podhalański
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET