Bunt w ośrodku dla migrantów w Wędrzynie. Wiemy, kto wywołał zamieszki
Obywatel Rosji sprowokował bunt w ośrodku dla migrantów w Wędrzynie w województwie lubuskim – informuje reporter Radia ZET Jacek Czarnecki. W zamieszkach brało udział około stu osób. Sytuacja została opanowana późną nocą w piątek.
Do zamieszek w ośrodku dla migrantów w Wędrzynie (woj. lubuskie) doszło w czwartek 25 listopada późnym popołudniem. Cudzoziemcy wszczęli bunt, domagając się przetransportowania do Niemiec.
Zamieszki powstrzymywało łącznie około stu policjantów i strażników granicznych. Migranci chcieli siłowo wydostać się na zewnątrz ośrodka, ale polskie służby udaremniły próbę ucieczki.
Bunt dla migrantów w Wędrzynie sprowokował obywatel Rosji
Jak poinformowała rzeczniczka lubuskiego oddziału Straży Granicznej major Joanna Konieczniak, ośrodek w Wędrzynie jest dobrze pilnowany, a zdarzenie z czwartku było pierwszą tak poważną próbą grupowej ucieczki migrantów. Do placówki trafili cudzoziemcy, którzy nielegalnie przekroczyli granicę polsko-białoruską jesienią tego roku.
Do godziny 2 w nocy w piątek sytuacja została opanowana. Major Konieczniak przekazała reporterowi Radia ZET Jackowi Czarneckiemu, że w buncie wzięli udział głównie obywatele Iraku. – Mamy ustalonego prowokatora, którym był obywatel Rosji narodowości czeczeńskiej – powiedziała Radiu ZET mjr Konieczniak.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET