Ciało policjanta z raną postrzałową znalezione na komendzie. "Strzał z broni służbowej"
Ciało funkcjonariusza z raną postrzałową znaleziono na komendzie w Zgierzu (woj. łódzkie). Sprawę wyjaśnia policja i prokuratura, która bierze pod uwagę wszystkie możliwe hipotezy, w szczególności samobójstwo. To kolejna taka tragedia w ostatnich dniach.
Ciało funkcjonariusza znaleziono w nocy z wtorku na środę na Komendzie Powiatowej Policji w Zgierzu (woj. łódzkie). O sprawie poinformowała w rozmowie z Polską Agencją Prasową rzeczniczka KPP kom. Magdalena Nowacka. - Potwierdzam, że w zgierskiej komendzie znaleziono ciało 43-letniego policjanta z raną postrzałową. Policjanci wspólnie z prokuratorami wyjaśniają okoliczności zajścia - powiedziała.
To kolejna taka tragedia w ostatnich dniach. 20 grudnia pisaliśmy o policjancie z komendy w Radzyniu Podlaskim, który również został znaleziony martwy w miejscu pracy. Według nieoficjalnych ustaleń popełnił samobójstwo.
Zgierz. Nie żyje policjant. Na komendzie znaleziono ciało z raną postrzałową
Szczegóły zajścia w Zgierzu przekazał w rozmowie z Interią rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi prok. Krzysztof Kopania. Z jego informacji wynika, że mężczyzna pełnił służbę w policji od 13 lat.
Jak dodał, na miejscu przeprowadzono oględziny, m.in. pomieszczeń, w których 43-letni funkcjonariusz pełnił służbę. Zabezpieczono również nagrania z policyjnego monitoringu.
Stwierdzono ranę postrzałową głowy, strzał padł najprawdopodobniej z broni służbowej tego policjanta, która znajdowała się bezpośrednio przy zwłokach
Jakie były przyczyny i dokładne okoliczności tej tragedii? Prokuratura bierze pod uwagę wszystkie możliwe hipotezy, w szczególności "targnięcie się na życie".
Prok. Kopania przyznał też, że "w pomieszczeniu służbowym zajmowanym przez policjanta, znaleziono kartkę z zapiskami, stanowiącymi swoiste pożegnanie". - Natomiast o szczegółach zawartych tam treści nie udzielam informacji - podkreślił w rozmowie z Interią.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET