Pijana kobieta wjechała do rowu. Na ratunek przyjechał... pijany partner
Policjanci z Żyrardowa pojechali na ul. Jaktorowską, w związku ze zgłoszeniem, że do rowu samochodem wjechała kobieta. Szybko okazało się, że jest nietrzeźwa. Po kilku chwilach na miejscu zjawił się jej partner. Mężczyzna także był tak pijany, że po wyjściu z auta z trudem utrzymywał się na nogach.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Policja otrzymała informację o wypadku od świadków zdarzenia, którzy widzieli, jak kobieta jadąca Renault wjechała do rowu. Okazało się, że od kobiety czuć było alkohol, więc obecne na miejscu osoby zabrały 46-latce kluczyki i nie pozwoliły jej uciec z miejsca kolizji.
Włamał się na teren b. obozu koncentracyjnego. Pijany usnął w wieży strażniczejKobieta odmówiła badania alkomatem, dlatego konieczne okazało się pobranie jej krwi. Po kilkudziesięciu minutach na miejsce wypadku przyjechał partner kobiety. Gdy wysiadł z samochodu, zaczął się zataczać. W związku z tym policjanci sprawdzili i jego trzeźwość. Badanie u 41-latka wykazało 3 promile alkoholu. Mundurowi zatrzymali prawo jazdy zarówno kobiecie, jak i ratującemu ją z opresji partnerowi.
Pijany sędzia słaniał się na nogach w centrum Lublina. Grozi mu dyscyplinarkaZa kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości grozi do 2 lat pozbawienia wolności.
RadioZET.pl/ Policja Mazowiecka
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET