"Absolutny skandal”. To znaleziono w cukierkach dla dzieci. Policja potwierdza

2 min. czytania
04.11.2024 10:30
Obserwuj nas na Google

Do kilku bulwersujących zdarzeń doszło w Polsce podczas zbierania przez dzieci cukierków na Halloween. Policja potwierdziła, że w słodyczach znaleziono ostre przedmioty, takie jak szpilki czy małe gwoździki. Trwa poszukiwanie sprawców, którzy mogą zostać oskarżeni o narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub na spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Jak ustalił reporter Radia ZET Krzysztof Grządzielski, takich zawiadomień jest już kilkanaście. Pochodzą z województw: wielkopolskiego, lubuskiego, zachodniopomorskiego, pomorskiego i kujawsko-pomorskiego.

Szpilki i gwoździe w cukierkach dla dzieci
fot. Komenda Powiatowa Policji w Gnieźnie

Szpilki w cukierkach na Halloween. "Jak wielkim trzeba być szubrawcem”

Halloween, choć nie jest rdzennie polskim zwyczajem, staje się w naszym kraju coraz popularniejsze. W tym roku jednak zbieranie cukierków, na wzór USA, mogło skończyć się bardzo źle. Wszystko przez bezmyślność ludzi, którzy z zupełnie niezrozumiałych względów wkładali do słodyczy… szpilki lub gwoździe.

Do takich bulwersujących zdarzeń doszło w kilku miejscach w naszym kraju. "Dostały cukierki, w których były wbite gwoździe” - alarmowali mieszkańcy w miejscowości Lipki Wielkie koło Gorzowa Wielkopolskiego. Potwierdziła to lokalna policja. Służby podają, że wstępnie sprawa będzie prowadzona pod kątem narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Jak ustalił Krzysztof Grządzielski, reporter Radia ZET, po zgłoszeniach rodziców policjanci w każdym przypadku wszczęli osobne dochodzenia. - Jest to ohydny czyn, tak naprawdę wymierzony w bezbronność tych dzieci, w ich zaufanie. To są sytuacje, które nie tylko w tym momencie bezpośrednio zagrażały ich zdrowiu i życiu, ale na pewno zostawią też jakąś traumę - powiedziała w rozmowie z Radiem ZET Katarzyna Nowak, rzeczniczka Komendy Głównej Policji.

Redakcja poleca

"Nawet nie chcę myśleć, co by było, gdyby go połknął. Jestem zdruzgotana, tracę wiarę w ludzi. Całą noc przez tę sytuację nie spałam. Mieszkańcy są w szoku, w końcu mieszkamy w małej społeczności, wszyscy się znamy" – opisywała matka jednego z dzieci, które znalazło w cukierkach mały gwoździk, cytowana przez portal gorzowianin.pl.

Ostre przedmioty znalazły się również w słodyczach rozdawanych dzieciom w Godziszewie na Pomorzu. "Jak wielkim trzeba być szubrawcem i podłym, głupim, złym człowiekiem, aby wkładać ostre przedmioty do cukierków, które zbierały wczoraj nasze dzieci. To jest absolutny skandal, którego nic nie tłumaczy" – pisał w mediach społecznościowych Jacek Pauli, burmistrz pobliskiego Skaryszewa.

O podobnych przypadkach poinformował również portal "Pułtusk24". Tam z kolei jeden z rodziców znalazł w cukierku kawałek drutu. Próbowano ustalić, kto mógł wrzucić takie słodycze, ale dzieci zbierały je w różnych miejscach i nie jest to łatwe.

Policja potwierdza, śledztwa trwają

W Gnieźnie tamtejsza policja bada aż trzy sprawy związane z umieszczaniem ostrych przedmiotów w cukierkach dla dzieci. W mediach społecznościowych funkcjonariusze umieścili nawet zdjęcie tego, co w słodyczach znalazła 14-latka, której rodzice zaalarmowali służby. "Policjanci będą ustalać osobę odpowiedzialną za ten czyn” – czytamy w wiadomości Komendy Powiatowej Policji w Gnieźnie.

Jak ustalił Krzysztof Grządzielski, nikogo jeszcze nie zatrzymano. W mediach społecznościowych rodzice publikują kolejne zdjęcia cukierków z niebezpiecznymi przedmiotami, ale policjanci apelują, aby na tym nie poprzestawać i każdy przypadek zgłosić na komisariat.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET