Afera na komendzie w Tolkmicku. Policja reaguje po nagraniu, jest komunikat
Są już pierwsze decyzje w Komendzie Miejskiej w Elblągu po głośnym wyznaniu policjanta z posterunku w pobliskim Tolkmicku. Funkcjonariusz opublikował w mediach społecznościowych nagranie, na którym narzeka, że oprócz służby policyjnej musi zajmować się też sprzątaniem i paleniem w piecu. Nagranie odbiło się szerokim echem i poskutkowało poprawą warunków pracy policjantów z tej komendy.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie obowiązki dodatkowe wymienia na nagraniu policjant z Tolkmicka.
- Co postanowiły służby w odpowiedzi na skargę policjanta.
- Czy nagranie policjanta miało być publiczne.
Policjant z Tolkmicka skarży się na warunki pracy. Nagranie szaleje w internecie
Lecą głowy w Komendzie Miejskiej w Elblągu po szczerym wyznaniu policjanta z posterunku w pobliskim Tolkmicku. Funkcjonariusz poskarżył się w mediach społecznościowych, że musi tam robić nie tylko za policjanta, ale także za sprzątacza i palacza. Nagranie udostępnione na Facebooku ma już ponad 100 tys. wyświetleń.
Policjant skarży się, że w komisariacie w Tolkmicku w rewirze dzielnicowych jest bardzo zimno. Na nagraniu widać, jak mężczyzna stoi na tle pieca w kotłowni i dokłada opał. - Z racji tego, że jest minus 20 na dworze, trzeba było napalić. Od trzech miesięcy nie ma palacza ani sprzątaczki, a palić trzeba w piecu codziennie, przyjeżdżać w dni wolne. (...) Syf w posterunku, podłogi uj**ane - mówi policjant na nagraniu.
Uwaga, nagranie zawiera wulgaryzmy.
Jest reakcja służb
Komenda Wojewódzka w Olsztynie wydała w tej sprawie oświadczenie. Po spotkaniu z policjantem w Tolkmicku odwołany zostanie komendant miejski z Elbląga. Zatrudniony ma zostać także palacz do kotłowni, a służby zapowiadają wewnętrzne śledztwo, aby ustalić, kto jeszcze jest odpowiedzialny za to co dzieje się w komisariacie w Tolkmicku.
"Po zapoznaniu się z treścią nagrania opublikowanego na jednym z portali, a dotyczącego sytuacji przedstawionej przez Kierownika Rewiru Dzielnicowych w Tolkmicku, insp. Mirosław Elszkowski Komendant Wojewódzki Policji w Olsztynie tego samego dnia wezwał do siebie policjanta, żeby w bezpośredniej rozmowie omówić wskazane przez niego problemy, ustalić ich przyczynę i je rozwiązać. (...) Komendant wysłuchał relacji policjanta i w trybie pilnym zlecił przeprowadzenie czynności wyjaśniających przez Wydział Kontroli KWP w Olsztynie w jednostce w Tolkmicku oraz Komendzie Miejskiej Policji w Elblągu, by dokładnie sprawdzić stan faktyczny oraz czynności podejmowane w tej sprawie" - czytamy w komunikacie Komendy Miejskiej Policji w Elblągu.
"Jednocześnie poinformował funkcjonariusza, że jego zachowanie i sposób przekazania informacji zaprezentowany w nagraniu uważa za naganny i godzi w innych funkcjonariuszy oraz policyjny mundur. Zapewnił też, że tworzenie właściwych warunków socjalnych w miejscach pełnienia służby przez policjantów, jest jednym z priorytetów kierownictwa Policji. Podjęte zostały działania, które od tego momentu zapewnią stałą obsługę instalacji grzewczej w budynku w Tolkmicku, przez pracownika cywilnego spełniającego wymagania do pracy na tym stanowisku" - czytamy.
"Komendant Wojewódzki Policji w Olsztynie po zapoznaniu się z niedopuszczalną sytuacją, do jakiej doszło w Rewirze Dzielnicowych w Tolkmicku, podjął decyzję o wszczęciu procedury w kierunku odwołania Komendanta Miejskiego Policji w Elblągu z zajmowanego stanowiska. W ocenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w Olsztynie, Komendant Miejski Policji w Elblągu podjął niedostateczne działania, przez co doszło do zaniedbań, które miały negatywny wpływ na sposób funkcjonowania Rewiru Dzielnicowych w Tolkmicku i warunki pełnienia tam służby przez policjantów. Wszczęte zostały też czynności kontrolne w jednostce w celu ustalenia pozostałych osób, które były bezpośrednio odpowiedzialne za zapewnienie właściwego funkcjonowania Rewiru Dzielnicowych w Tolkmicku i mogły zaniedbać swoje obowiązki" - podsumowują służby w komunikacie.
Policjant z Tolkmicka przyznał, że nagranie było przeznaczone dla wąskiego grona odbiorców i nie miał zamiaru go upubliczniać. Przesłał je w prywatnej korespondencji ze znajomym.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET