`

Afera w Szpitalu Południowym w Warszawie. Rafał Trzaskowski podjął decyzję

2 min. czytania
18.06.2026 16:45
Obserwuj nas na Google

Na mój wniosek cały zarząd Warszawskiego Szpitala Południowego właśnie został odwołany – przekazał w czwartek po południu na platformie X prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Nową prezeską zarządu placówki zostanie Aneta Gomółka-Siembora.

Trzaskowski
fot. Pawel Wodzynski/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie zmiany w zarządzie Warszawskiego Szpitala Południowego ogłoszono.
  • Jakie działania zapowiedział premier Tusk.
  • Co wiadomo o zarobkach i kontrowersjach wokół Dawida Kacprzyka.

Zarząd Warszawskiego Szpitala Południowego został odwołany

Trzaskowski poinformował, że Gomółka-Siembora to specjalistka z zakresu audytów i kontroli zarządczej w ochronie zdrowia oraz zamówień publicznych. Polityk podkreślił również, że jej pierwszym i najważniejszym zadaniem będzie ścisła współpraca ze wszystkimi instytucjami zaangażowanym w wyjaśnianie nieprawidłowości, do jakich miało dochodzić w zarządzaniu placówką. „Wszystkie wątpliwości muszą zostać wyjaśnione dogłębnie i transparentnie” – dodał. „W toku ustaleń wyciągamy konsekwencje –- także personalne. Kolejne decyzje niebawem. Będę o nich Państwa na bieżąco informował” – napisał Trzaskowski.

Wcześniej na aferę zareagował również premier Donald Tusk. Szef rządu poinformował w środę, że zwrócił się do Najwyższej Izby Kontroli o przeprowadzenie całościowej kontroli w związku z publicznymi środkami na ochronę zdrowia. Jak zaznaczył, chodzi o nadużycia finansowe. – Tam, gdzie będą uzasadnione sytuacje, będzie to także owocowało wnioskami prokuratorskimi – zapowiedział premier. Tusk poinformował, że chce mieć dokładny raport kontrolny i wnioski wobec tych miejsc, w których dochodziło do nadużyć. Zapowiedział też, że będzie konsultował ze środowiskiem medycznym kolejne zmiany tak, żeby uzdrowić system.

Redakcja poleca

Według doniesień portalu Zero.pl koordynator SOR-u w Szpitalu Południowym, a także radny KO warszawskiej dzielnicy Ursus Dawid Kacprzyk, miał w trakcie specjalizacji zarobić w ubiegłym roku 1,6 mln zł. Opinię publiczną oburzyła również informacja, że na prowadzonym przez Kacprzyka oddziale politycy KO mieli być przyjmowani bez kolejki, a kompleksowe badania miały być im wykonywane niemal bezpośrednio po dokonaniu przez nich rejestracji.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET