`

Akcja policji i służb pod Warszawą. Informacje o kolejnej grupie dywersantów

2 min. czytania
21.05.2024 11:49
Obserwuj nas na Google

Do szeroko zakrojonej akcji policji i służb specjalnych doszło w miniony piątek w okolicach podwarszawskich Ząbek – dowiedzieli się dziennikarze śledczy Radia ZET Mariusz Gierszewski i Radosław Gruca z RadioZET.pl. Zatrzymano jedną osobę. Według naszych informatorów może chodzić o członka zagranicznej grupy sabotażowej, która miała działać na terenie Polski.

akcja policji Ząbki
fot. WOJCIECH STROZYK /REPORTER

Akcja policji i służb pod Warszawą

Po ostatnich poważnych pożarach na terenie Polski powołano sztab składający się z przedstawicieli wszystkich służb specjalnych i policji podległych MSWiA oraz ministerstwu obrony narodowej. Sztab ten bada między innymi przypadki podpaleń pod kątem ewentualnych działań sabotażowych i jest w stałym kontakcie z oficerami łącznikowymi kilku państw europejskich. Działa w jednym z budynków Komendy Głównej Policji.

W piątek w okolicach Ząbek pod Warszawą doszło do szeroko zakrojonej akcji policji prowadzonej w koordynacji ze służbami specjalnymi – ustalili dziennikarze śledczy Radia ZET i RadioZET.pl. Z naszych informacji wynika, że była ona efektem pracy tego specjalnego sztabu. Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, w ręce służb wpadła jedna osoba. Może chodzić o członka zagranicznej grupy sabotażowej działającej na terenie Polski.

Działania sabotażowe Polsce. Służby na tropie dywersantów

W grupie tej mogło działać kilka osób i może być ona związana z ostatnimi spektakularnymi pożarami – przekazały nasze źródła.

Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński na pytania Radia ZET o tę sprawę odpowiedział: "Służby specjalne na całym świecie działają w skrytości, a o wyniku swoich realizacji informują na końcu. Dlatego jako rzecznik koordynatora służb nie komentuję jakichkolwiek spekulacji na ten temat".

W poniedziałek premier Donald Tusk mówił w TVN24 o "aresztowanych dziewięciu podejrzanych z postawionymi zarzutami, którzy zaangażowali się bezpośrednio na zlecenie rosyjskich służb w akty sabotażu w Polsce. Dotyczy to pobicia, podpalenia, próby podpalenia" – precyzował.

Według źródeł Radia ZET i RadioZET.pl informacje przekazane przez szefa rządu nie uwzględniały piątkowej akcji policji i służb specjalnych. Oznacza to, że osoba zatrzymana w piątek pod Warszawą byłaby kolejną osobą podejrzewaną o udział w zagranicznej grupie sabotażowej działającej na terenie Polski.

Źródło: Radio ZET

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET