Alkomaty w Sejmie? Wątpliwości polityków, to może sparaliżować obrady
Czy posłowie będą badani alkomatem? Jak mówił w Gościu Radia ZET Krzysztof Bosak, istnieje taka możliwość. Jednak, jak dowiedziała się reporterka Radia ZET Karolina Olszewska-Merk, pojawiają na ten temat spore wątpliwości, również w koalicji rządzącej.
- Temat badania posłów alkomatem budzi coraz większe emocje
- Krzysztof Bosak uważa, że mogłoby to mieć funkcję odstraszającą
- Pojawiają się spore wątpliwości, czy np. nie zakłóciłoby to przebiegu obrad
Posłowie będą badani alkomatem?
Badanie alkomatem w Sejmie? - To by nie zaszkodziło. Wierzę w funkcję odstraszającą takich rozwiązań – mówił Gość Radia ZET Krzysztof Bosak. Polityk przyznał, że jest „problem z zacieraniem się granic pomiędzy pracą, a czasem po pracy, traktowanym bardziej jako odpoczynek, spotkania integracyjne – to się w kompleksie sejmowym czasami zaciera”.
Jednak wprowadzenie tego rodzaju testów nie jest pewne. W przyszłym tygodniu, po zleceniu marszałka, prezydium Sejmu ma dostać opinie, ale też propozycję prawników: co zrobić, by w przypadku wątpliwości sprawdzić trzeźwość polityka. Ale już wiadomo, że są obawy i zastrzeżenia, także w koalicji rządzącej. Nie wiadomo więc czy sprawa nie rozejdzie się po kościach.
Z czego to wynika? Jak relacjonuje reporterka Radia ZET Karolina Olszewska-Merk, pojawiają się głosy, że dopuszczenie alkomatów może niektórym dać okazję, by nawet bezpodstawnie domagać się badania, co z kolei sparaliżuje obrady.
Do sprawy odniósł się w mediach społecznościowych również marszałek Sejmu Szymon Hołownia. "Słyszę, że alkotesty budzą sprzeciw w Senacie. Niesłusznie. Zleciłem Kancelarii Sejmu opracowanie rozwiązań pozwalających sprawdzić trzeźwość posłów na sali plenarnej, gdy są co do tego wątpliwości. Pracownicy w pracy mają być trzeźwi. Liczę, że w tej sprawie osiągniemy ponadpartyjną zgodę” – napisał. Sprawa ma być omawiana na posiedzeniu prezydium w przyszłym tygodniu.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET