Ambulans potrącił 3-latka. Są wstępne wyniki sekcji zwłok. „Korelujące obrażenia”
Prokuratura Okręgowa w Krośnie poinformowała o wynikach sekcji zwłok trzylatka, który został potrącony przez ambulans podczas pokazów z pierwszej pomocy na terenie przedszkola w Jedliczu. Badania potwierdziły, że śmierć dziecka nastąpiła na skutek obrażeń odniesionych w wyniku tego zdarzenia.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są wstępne wyniki sekcji zwłok trzylatka.
- Którzy pracownicy zostali przesłuchani po zdarzeniu.
- Co postanowili rodzice po śmierci dziecka.
Są wyniki sekcji zwłok trzylatka potrąconego przez ambulans
To tragicznego zdarzenia doszło 19 października podczas pokazów z pierwszej pomocy na terenie przedszkola w Jedliczu ( woj. podkarpackie). Zajęcia edukacyjne z dziećmi prowadzili wykładowcy i studenci kierunku Ratownictwo medyczne Państwowej Akademii Nauk Stosowanych (PANS) w Krośnie. W trakcie pokazów samochód pokazowy potrącił trzyletniego chłopca, który z urazem głowy został przewieziony do szpitala w Rzeszowie. Po kilku dniach dziecko zmarło.
27 października przy udziale prokuratora Prokuratury Rejonowej w Krośnie oraz biegłego lekarza została przeprowadzona sekcja zwłok dziecka. „Wstępne wyniki badania sekcyjnego wskazują na występowanie u denata obrażeń korelujących z ustalonym dotychczas przebiegiem zdarzenia. Ostateczne wyniki sekcji zwłok zostaną zawarte w opinii sporządzonej przez biegłego” - przekazała w najnowszym komunikacie Prokuratura Okręgowa w Krośnie.
W rozmowie z Polską Agencją Prasową szef krośnieńskiej prokuratury Krzysztof Zdunek potwierdził, że wstępne wyniki sekcji wykluczają inne przyczyny śmierci chłopca. - Oznacza to, że odniósł obrażenia, które były związane z zaistniałym zdarzeniem, że doszło do wypadku, w wyniku którego chłopiec poniósł śmierć - wyjaśnił prok. Zdunek.
Ruszyło śledztwo w sprawie
Śledztwo prowadzone przez prokuraturę w Krośnie prowadzone jest w kierunku narażenia na niebezpieczeństwo oraz nieumyślnego spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Na ten moment nikt nie usłyszał zarzutów w sprawie. Po zdarzeniu zatrzymani zostali kierowca pojazdu pokazowego oraz dwie opiekunki z przedszkola, których jednak zwolniono po przesłuchaniu.
Prokuratura potwierdziła, że rodzice tragicznie zmarłego 3-latka zdecydowali się przekazać jego narządy do transplantacji. Na ten moment trwa analiza zapisu z kamer monitoringu. Po jej zakończeniu prokuratura podejmie decyzje dotyczące dalszych czynności. Ostateczne wyniki sekcji zwłok dziecka powinny wpłynąć do prokuratury do miesiąca.
Źródło: Radio ZET/ Prokuratura Rejonowa w Krośnie/ PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET