`

Andrzej Duda podjął decyzję. Ostra reakcja Hołowni. "To wstyd"

3 min. czytania
17.03.2025 20:10
Obserwuj nas na Google

Prezydent Andrzej Duda - w trybie kontroli prewencyjnej - skierował do Trybunału nowelizację ustawy o mandacie posła i senatora. Chodzi o tzw. "lex Romanowski". Do sprawy odniósł się marszałek Sejmu Szymon Hołownia. "Polacy nie mogą finansować Romanowskiemu wakacji w Budapeszcie. Wątpliwości co do tego ma prezydent, to wstyd" - powiedział.

duda hołownia
fot. Pawel Wodzynski /East News/ PAP

 

"Lex Romanowski" skierowana do TK

W poniedziałek prezydencka kancelaria poinformowała, że Andrzej Duda - w trybie kontroli prewencyjnej - skierował do Trybunału nowelizację ustawy o mandacie posła i senatora. Chodzi o tzw. "lex Romanowski" - ustawę regulującą m.in status parlamentarzysty pozbawionego wolności. W uzasadnieniu decyzji prezydenta przekazano m.in., że - w jego ocenie - "Senat wykroczył zatem poza granice dopuszczalnych poprawek, które zgodnie z Konstytucją i orzecznictwem Trybunału Konstytucyjnego może wprowadzać do tekstu ustawy".

Do sprawy odniósł się w poniedziałek marszałek Sejmu Szymon Hołownia. Wskazywał, że kilka tygodni temu w Sejmie uchwalono "proste prawo: odebranie uposażenia posłom ściganym nakazem aresztowania". "Ja nie mam wątpliwości, że Polacy nie mogą finansować posłowi Romanowskiemu wakacji w Budapeszcie. Wątpliwości ma za to Pan Prezydent, bo właśnie odesłał ustawę do Trybunału. Wstyd" - ocenił Hołownia na platformie X.

Nowelizacja ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora, którą Sejm uchwalił pod koniec stycznia br., powstała z inicjatywy grupy posłów: KO, Polski 2050-TD i PSL-TD. Nowela zakłada, że parlamentarzysta, wobec którego zastosowano postanowienie o tymczasowym areszcie, zostanie pozbawiony prawa do uposażenia.

Redakcja poleca

Marcin Romanowski dostał azyl od Orbana

Ponadto zakaz wykonywania praw i obowiązków wynikających z pełnionego mandatu będzie się stosować również wobec parlamentarzystów, względem których wydano postanowienie o zastosowaniu tymczasowego aresztowania przed dniem wejścia w życie nowelizacji ustawy.

Znowelizowana ustawa zakłada, że tacy parlamentarzyści nie będą mogli realizować działalności terenowej (w tym korzystać z prawa do interwencji czy prawa do informacji). Nie będą mogli również "korzystać z uprawnień socjalno-bytowych, jak prawo do uposażenia czy do diety parlamentarnej".

W lutym Senat zaproponował poprawki, które doprecyzowują, jakich dokładnie praw i obowiązków nie wykonuje poseł lub senator w czasie pozbawienia wolności. Chodzi m.in. o czynne uczestnictwo w pracach Sejmu lub Senatu oraz Zgromadzenia Narodowego oraz o cały szereg uprawnień parlamentarnych takich jak np. prawo wglądu w działalność organów administracji rządowej i samorządu terytorialnego, a także spółek z udziałem Skarbu Państwa oraz zakładów i przedsiębiorstw państwowych. Wskazano też, że w czasie pozbawienia wolności parlamentarzyście nie przysługuje uposażenie poselskie lub senatorskie.

Afera w Funduszu Sprawiedliwości i ucieczka Romanowskiego

W senackiej poprawce napisano, że powyższe zapisy "stosuje się także wobec posła lub senatora, wobec którego nie jest możliwe rozpoczęcie odbywania kary pozbawienia wolności albo wykonanie postanowienia o zastosowaniu tymczasowego aresztowania, z powodu jego ukrywania się lub nieobecności w kraju". W kolejnej poprawce zapisano, że w przypadku umorzenia postępowania karnego albo wydania wyroku uniewinniającego posłowi lub senatorowi należy wypłacić zaległe uposażenie i dietę parlamentarną. Natomiast nie dotyczy to warunkowego umorzenia postępowania karnego oraz umorzenia z powodu amnestii lub przedawnienia.

Nowela potocznie nazywana jest "lex Romanowski" od nazwiska posła PiS, b. wiceministra sprawiedliwości Marcina Romanowskiego, który jest podejrzany w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura Krajowa zarzuca mu m.in. udział w zorganizowanej grupie przestępczej i ustawianie konkursów na pieniądze z tego funduszu. Przestępstwa te miały polegać m.in. na wskazywaniu podległym pracownikom podmiotów, które powinny wygrać konkursy na dotacje z Funduszu Sprawiedliwości. Polityk miał też zlecać poprawę błędnych ofert przed ich zgłoszeniem oraz dopuszczał do udzielenia dotacji podmiotom, które nie spełniały wymogów formalnych i materialnych. Szkody wyrządzone Skarbowi Państwa wyniosły łącznie ok. 108 mln zł. Romanowski, który od grudnia ścigany jest Europejskim Nakazem Aresztowania, przebywa na Węgrzech, gdzie otrzymał azyl polityczny.

Źródło: Radio ZET/ PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET