PKW odrzuciła sprawozdanie Konfederacji
PKW jednogłośnie - z wyjątkiem nieobecnego Macieja Klisia - podjęła decyzję o odrzuceniu sprawozdania finansowego Komitetu Wyborczego Konfederacja Wolność i Niepodległość za wybory do Parlamentu Europejskiego w czerwcu 2024 roku.
Szef PKW Sylwester Marciniak powiedział, że powodem odrzucenia było złożenie sprawozdania po terminie. Dodał, że w tej sytuacji można mówić o "wysokiej niefrasobliwości" osób odpowiedzialnych za jego złożenie. - Skutek wynikający z kodeksu wyborczego jest jednoznaczny. Takie sprawozdanie podlega odrzuceniu i powoduje określone skutki, czyli pozbawienie dotacji, jak i subwencji - wyjaśnił.
"Złożymy skargę na uchwałę PKW"
W konsekwencji formacja może stracić dotację w wysokości od 400 do 500 tysięcy zł oraz prawo do subwencji. Politycy chcą odwołać się od tej decyzji PKW, po czym sprawa trafi do Izby Kontroli Nadzwyczajnej Sądu Najwyższego.
- Nie zgadzamy się z tą decyzją i na pewno złożymy skargę na uchwałę PKW do Sądu Najwyższego. Na razie jednak czekamy na oficjalną dokumentację z PKW, aby móc dokładnie przeanalizować wszystkie zastrzeżenia i się do nich odnieść, zwłaszcza, że może chodzić o kwoty bardzo duże z punktu widzenia funkcjonowania partii - powiedział w rozmowie z Interią poseł Grzegorz Płaczek.
Źródło: Radio ZET/ interia.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET