Poważne problemy Konfederacji. Ten błąd może ich słono kosztować

2 min. czytania
17.03.2025 18:54
Obserwuj nas na Google

PKW jednogłośnie odrzuciła w poniedziałek sprawozdanie finansowe komitetu wyborczego Konfederacji za wybory do Parlamentu Europejskiego w 2024 roku.

mentzen zajączkowska
fot. Wojciech Olkusnik /East News

 

PKW odrzuciła sprawozdanie Konfederacji

PKW jednogłośnie - z wyjątkiem nieobecnego Macieja Klisia - podjęła decyzję o odrzuceniu sprawozdania finansowego Komitetu Wyborczego Konfederacja Wolność i Niepodległość za wybory do Parlamentu Europejskiego w czerwcu 2024 roku.

Szef PKW Sylwester Marciniak powiedział, że powodem odrzucenia było złożenie sprawozdania po terminie. Dodał, że w tej sytuacji można mówić o "wysokiej niefrasobliwości" osób odpowiedzialnych za jego złożenie. - Skutek wynikający z kodeksu wyborczego jest jednoznaczny. Takie sprawozdanie podlega odrzuceniu i powoduje określone skutki, czyli pozbawienie dotacji, jak i subwencji - wyjaśnił.

Redakcja poleca

"Złożymy skargę na uchwałę PKW"

W konsekwencji formacja może stracić dotację w wysokości od 400 do 500 tysięcy zł oraz prawo do subwencji. Politycy chcą odwołać się od tej decyzji PKW, po czym sprawa trafi do Izby Kontroli Nadzwyczajnej Sądu Najwyższego.

- Nie zgadzamy się z tą decyzją i na pewno złożymy skargę na uchwałę PKW do Sądu Najwyższego. Na razie jednak czekamy na oficjalną dokumentację z PKW, aby móc dokładnie przeanalizować wszystkie zastrzeżenia i się do nich odnieść, zwłaszcza, że może chodzić o kwoty bardzo duże z punktu widzenia funkcjonowania partii - powiedział w rozmowie z Interią poseł Grzegorz Płaczek.

Źródło: Radio ZET/ interia.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET