`

Andrzej Poczobut wolny. Tusk zdradził szczegóły akcji. „Podejmowaliśmy wiele prób”

2 min. czytania
28.04.2026 17:29
Obserwuj nas na Google

- Wracam prosto z polsko-białoruskiej granicy, gdzie doszło do wymiany pięciu Polaków i osób, które współpracowały z Polską - powiedział we wtorek Donald Tusk w specjalnym przemówieniu do mediów. - Wreszcie uzyskaliśmy to, do czego zmierzaliśmy przez ostatnie dwa lata - dodał polski premier, który wcześniej osobiście przywitał przekazanego przez Białoruś Andrzeja Poczobuta. 

Premier RP
fot. Wojciech Olkusnik/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak doszło do uwolnienia Andrzeja Poczobuta.
  • Dlaczego przekazania więźniów było skomplikowane.
  • Co przyczyniło się do sukcesu wymiany.

Andrzej Poczobut przekazany przez Białoruś

- Wracam prosto z polsko-białoruskiej granicy, gdzie doszło do wymiany pięciu Polaków i osób, które współpracowały z Polską. (...) Wśród uwolnionych dzisiaj jest Andrzej Poczobut – pisarz, dziennikarz i wojownik o wolność Białorusinów. Oprócz niego zostali uwolnieni ks. Gaweł oraz Białorusin, który współpracował z polskimi służbami - powiedział w przemówieniu do mediów Donald Tusk. 

Andrzej Poczobut został zatrzymany przez białoruskie służby w 2021 roku, a dwa lata później został skazany na osiem lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze. - Sprawa uwolnienia Andrzeja Poczobuta to długa i skomplikowana historia. Podejmowaliśmy wiele prób przekonania białoruskiego reżimu do jego uwolnienia. Bardzo trudno było liczyć na rzetelność ze strony Mińska. Przy jednej z ostatnich prób wymiany więźniów Białorusini zmienili zdanie i odmówili - wyjaśnił premier.

- Andrzej Poczobut to bardzo zdeterminowany i odważny człowiek, który nie zamierza odpuszczać sprawy, dla której poświęcił wiele lat wolności. Może liczyć na naszą pełną pomoc, niezależnie od decyzji, jakie podejmie - ocenił Donald Tusk.

Redakcja poleca

Praca służb kluczowa dla uwolnienia Polaków

Tusk zaznaczył, że sukces wymiany więźniów był możliwy dzięki pracy służb, które zatrzymały ważnych dywersantów pracujących na rzecz interesów rosyjskich. - Dzisiejszy sukces był możliwy dzięki temu, że w naszych więzieniach przebywali ważni, z punktu widzenia Białorusi i Rosji, zatrzymani w związku z zarzutami o dywersję - wyjaśnił

- Wszyscy powinniśmy się cieszyć z dzisiejszego dnia. Chcę podkreślić kluczową rolę naszych służb - Agencji Wywiadu i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz ministra Tomasza Siemoniaka. Wyrazy uznania należą się naszym dyplomatom oraz rumuńskim i mołdawskim stronom. 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET