Andrzej Poczobut wolny. Tusk zdradził szczegóły akcji. „Podejmowaliśmy wiele prób”
- Wracam prosto z polsko-białoruskiej granicy, gdzie doszło do wymiany pięciu Polaków i osób, które współpracowały z Polską - powiedział we wtorek Donald Tusk w specjalnym przemówieniu do mediów. - Wreszcie uzyskaliśmy to, do czego zmierzaliśmy przez ostatnie dwa lata - dodał polski premier, który wcześniej osobiście przywitał przekazanego przez Białoruś Andrzeja Poczobuta.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak doszło do uwolnienia Andrzeja Poczobuta.
- Dlaczego przekazania więźniów było skomplikowane.
- Co przyczyniło się do sukcesu wymiany.
Andrzej Poczobut przekazany przez Białoruś
- Wracam prosto z polsko-białoruskiej granicy, gdzie doszło do wymiany pięciu Polaków i osób, które współpracowały z Polską. (...) Wśród uwolnionych dzisiaj jest Andrzej Poczobut – pisarz, dziennikarz i wojownik o wolność Białorusinów. Oprócz niego zostali uwolnieni ks. Gaweł oraz Białorusin, który współpracował z polskimi służbami - powiedział w przemówieniu do mediów Donald Tusk.
Andrzej Poczobut został zatrzymany przez białoruskie służby w 2021 roku, a dwa lata później został skazany na osiem lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze. - Sprawa uwolnienia Andrzeja Poczobuta to długa i skomplikowana historia. Podejmowaliśmy wiele prób przekonania białoruskiego reżimu do jego uwolnienia. Bardzo trudno było liczyć na rzetelność ze strony Mińska. Przy jednej z ostatnich prób wymiany więźniów Białorusini zmienili zdanie i odmówili - wyjaśnił premier.
- Andrzej Poczobut to bardzo zdeterminowany i odważny człowiek, który nie zamierza odpuszczać sprawy, dla której poświęcił wiele lat wolności. Może liczyć na naszą pełną pomoc, niezależnie od decyzji, jakie podejmie - ocenił Donald Tusk.
Praca służb kluczowa dla uwolnienia Polaków
Tusk zaznaczył, że sukces wymiany więźniów był możliwy dzięki pracy służb, które zatrzymały ważnych dywersantów pracujących na rzecz interesów rosyjskich. - Dzisiejszy sukces był możliwy dzięki temu, że w naszych więzieniach przebywali ważni, z punktu widzenia Białorusi i Rosji, zatrzymani w związku z zarzutami o dywersję - wyjaśnił
- Wszyscy powinniśmy się cieszyć z dzisiejszego dnia. Chcę podkreślić kluczową rolę naszych służb - Agencji Wywiadu i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz ministra Tomasza Siemoniaka. Wyrazy uznania należą się naszym dyplomatom oraz rumuńskim i mołdawskim stronom.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET