`

Archeolodzy dokonali niezwykłego odkrycia. "Najbardziej zapomniany obóz w Toruniu"

2 min. czytania
03.03.2025 14:43
Obserwuj nas na Google

Archeolodzy podczas prac na toruńskich Jordankach odnaleźli pozostałości dawnego niemieckiego obozu z czasów drugiej wojny światowej. To okolice terenu, na którym obecnie powstaje Europejskie Centrum Filmowe Camerimage. Część tego, co znaleziono w ziemi, można zobaczyć na wystawie w Muzeum Artylerii.

Odkrycie archeologiczne w Toruniu
fot. IPN Delegatura w Bydgoszczy / facebook.com/BydgoszczIPN
  • Archeolodzy odkryli na terenie toruńskich Jordanek dawny niemiecki obóz z okresu drugiej wojny światowej
  • Część pozostałości po obozie trafiła na wystawę w Muzeum Artylerii w Toruniu
  • Do dziś nie wiadomo, ile dokładnie osób mogło być więzionych w obozie. Ślady świadczą o tym, że przetrzymywano tu nie tylko Polaków

Odkrycie archeologów na Jordankach w Toruniu

Przed rozpoczęciem budowy Europejskiego Centrum Filmowego Camerimage w Toruniu archeolodzy przebadali teren na Jordankach w Toruniu. O tym, co tam znaleziono, mało kto miał pojęcie. Badacze wykopali pozostałości dawnego obozu, który Niemcy założyli w czasie drugiej wojny światowej. Zlokalizowany był w miejscu, w którym obecnie stoi Centrum Sztuki Współczesnej, a jego powstanie spowodowane było zapełnieniem tutejszego aresztu śledczego.

- W 1943 roku pada rozkaz Gestapo o zrobieniu niewielkiego obozu składającego się z dwóch baraków, obóz otoczony wysokim drutem kolczastym - powiedział w rozmowie z TVP3 Bydgoszcz Krzysztof Jasiak, kurator wystawy Muzeum Artylerii w Toruniu. Nie wiadomo, ile dokładnie osób było przetrzymywanych w obozie. Wiadomo natomiast, że byli to zarówno mężczyźni, jak i kobiety i dzieci. Archeolodzy znaleźli bowiem świadczące o tym podeszwy butów.

Redakcja poleca

Pozostałości po niemieckim obozie na wystawie

Nie były to jednak jedyne odkrycia. Znaleziono także butelki po lekach, porcelanę, guziki czy amunicję. Po tym, jak Niemcy stracili obóz, trafił on w ręce radzieckie. - Jest to najbardziej zapomniany obóz w Toruniu. Osoby, które przebywały w tym obozie, to nie byli tylko Polacy. Mamy ślady po Rosjanach, po Niemcach, głównie dezerterach, mamy ślady po Czechach - wyjaśnił Krzysztof Jasiak, cytowany przez TVP3 Bydgoszcz.

Obóz działał w tym miejscu do 1946 roku. Odkryte po nim pozostałości trafiły na wystawę w Muzeum Artylerii w Toruniu, zatytułowaną "Jordanki: zapomniany obóz w cieniu Torunia".

"To nie jest zwykła wystawa - to spotkanie z historią, która wciąż oddycha w murach Torunia. Drewniane baraki, ciasne cele, zimne ściany pokryte inskrypcjami - każdy szczegół przypomina o ludziach, którzy przechodzili przez ten obóz. Nie byli tylko numerami, byli synami, córkami, matkami, ojcami. Ich historie nie mogą zniknąć w ciszy" - czytamy we wpisie w mediach społecznościowych Wydziału Nauk Historycznych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Badaniami archeologicznymi kierowała prof. dr hab. Małgorzata Grupa z UMK.

Źródło: Radio ZET / TVP3 Bydgoszcz / WNH UMK / IPN Delegatura w Bydgoszczy

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET