Arcybiskup złamał zakaz z Watykanu. Hierarcha wcześniej zaniedbał sprawę księdza-pedofila
Abp Marian Gołębiewski, który miał zakaz uczestnictwa w publicznych wydarzeniach kościelnych, wziął udział w sobotnim ingresie nowego metropolity w Gliwicach. Hierarcha przez lata przenosił księdza skazanego za pedofilię, za co ukarała go Stolica Apostolska. Oświadczenie wydała też KEP.
11 marca w katedrze gliwickiej odbyły się święcenia biskupie i ingres biskupa diecezjalnego Sławomira Odera. Eucharystię koncelebrował m.in. arcybiskup wrocławski senior Marian Gołębiewski.
Tymczasem hierarcha 21 sierpnia 2021 r. otrzymał ze Stolicy Apostolskiej "zakaz uczestniczenia w jakichkolwiek uroczystościach publicznych, zarówno kościelnych, jak i świeckich". Powodem była sprawa byłego księdza Pawła Kani. Kapłan, skazany później za pedofilię, w latach 2005-2012 był przenoszony z parafii na parafię przez abp. Gołębiewskiego, który umożliwił mu dalszą pracę z młodzieżą.
Sprawa abp. Mariana Gołębiewskiego. Złamał kościelny zakaz
Konferencja Episkopatu Polski w poniedziałek wydała oświadczenie w tej sprawie. "Obecność abp. Gołębiewskiego pośród koncelebransów uroczystości w Gliwicach była zatem złamaniem obowiązującego nakazu kościelnego" - napisał w oświadczeniu rzecznik KEP ks. Leszek Gęsiak. Zaznaczył, że "zgodnie z prawem kościelnym arcybiskup senior podlega wyłącznie bezpośredniej jurysdykcji Stolicy Apostolskiej".
Wyjaśnił, że w związku z tym, "żaden z biskupów w Polsce, w tym również przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, nie ma prawnych możliwości dyscyplinowania któregokolwiek z biskupów w podobnych sytuacjach".
"Podjęcie jakichkolwiek kroków prawnych wobec abp. Gołębiewskiego z racji złamania przez niego zakazu kościelnego leży wyłącznie w gestii Stolicy Apostolskiej, która za pośrednictwem nuncjatury została niezwłocznie poinformowana o zaistniałym incydencie" - poinformował ks. Leszek Gęsiak.
RadioZET.pl/PAP - Magdalena Gronek
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET