Atak hakerów na krakowski szpital MSWiA. "Pracujemy w trybie awaryjnym"
Nawet kilka tygodni może potrwać powrót do normalnej pracy w krakowskim szpitalu MSWiA po sobotnim ataku hakerskim - informuje Przemek Taranek, dziennikarz Radia ZET. Przestępcy włamali się do sieci komputerowej lecznicy i zaszyfrowali wszystkie dane medyczne. Nad ich odzyskaniem pracują informatycy.
- 8 marca w krakowskim szpitalu wystąpił incydent związany z cyberatakiem typu ransomware, który spowodował naruszenie ochrony danych osobowych
- Atak polegał na zastosowaniu złośliwego oprogramowania szyfrującego pliki przechowywane na serwerach
- Wiąże się to z wysokim ryzykiem ich nieuprawnionego dostępu i potencjalnej kradzieży
- Obecnie szpital pracuje w trybie awaryjnym
Atak hakerów na szpital MSWiA w Krakowie. Cały system trzeba zbudować od nowa
W sobotę w krakowskim szpitalu MSWiA doszło do ataku hakerskiego na szpitalną sieć komputerową. Jak przyznała dyrekcja placówki, hakerzy mogli wykraść wrażliwe dane pacjentów i pracowników. - Incydent jest traktowany tak, jakby doszło do wycieku wrażliwych danych pacjentów i pracowników, chociaż na razie nie ma na to dowodów - powiedział dr n. med. Michał Zabojszcz, dyrektor SP ZOZ MSWiA w Krakowie w rozmowie z dziennikarzem Radia ZET. Bezpośrednio po ataku - jak wyjaśnił dyrektor - szpital ograniczył przyjęcia w trybie ostrym, a pacjenci przywożeniu przez karetki byli przekierowywani do trzech pobliskich szpitali.
Po sobotnim incydencie uruchomiono wszystkie procedury utrzymania ciągłości działalności szpitala, a jego zespół przeszedł na pracę analogową - papierową. - Wszystkie właściwe służby pracują nad ustaleniem dokładnego zakresu tego ataku i w jaki sposób będziemy to wszystko odbudowywać - zapowiadał dyrektor krakowskiego szpitala. Jak poinformował Przemek Taranek, dziennikarz Radia ZET, nawet kilka tygodni może potrwać powrót do normalnej pracy po sobotnim ataku hakerskim.
"Wróciliśmy do papierów"
- Poradnie działają, natomiast działają w trybie analogowym. To znaczy, że wróciliśmy do papierów. Po prostu za każdym razem dane pacjenta trzeba wpisać z ręki; ściągnąć te dane za pomocą specjalnej aplikacji, tam trzeba wprowadzić numer PESEL pacjenta i wtedy dopiero uda mu się receptę wystawić, więc trwa to po prostu trochę dłużej - wyjaśnił Michał Zabojszcz w rozmowie z Radiem ZET. Na stronie placówki pojawił się również najnowszy komunikat w tej sprawie.
"W związku z intensywnymi działaniami prowadzonymi w kierunku przywrócenia pełnej funkcjonalności SP ZOZ MSWiA w Krakowie od dnia 11 marca 2025 r. przywracamy przyjęcia do Oddziału Neurologii" - przekazano. "Jednocześnie informujemy, że pracujemy w trybie awaryjnym, co może wiązać się z utrudnieniami dla pacjentów. O wszelkich zmianach w zakresie funkcjonowania SP ZOZ MSWiA w Krakowie będziemy informować w kolejnych komunikatach" - dodano.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET